Niedokończony obraz stał jeszcze na sztalugach, gdy niespodziewanie rozpętała się burza. Silny wiatr szarpał płótno, rozrzucał farby i rozwiewał włosy malarki. Dziewczyna szybko zdjęła obraz ze sztalug i pobiegła z nim do domu. Chciała ochronić go przed zniszczeniem. Następnie wróciła po sztalugi i farby. Pomagał jej młodszy braciszek. Zebrali większość rzeczy. Po resztę wrócą, gdy znowu będzie ładna pogoda.
Autor: Ewa Damentka