Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do kurnika. W nim zobaczyła mnóstwo kur. Każda przekrzykiwała wszystkie inne, głośno wołając „ko, ko, ko”. Każda gdakała: „jestem najpiękniejsza, najładniejsza. Znoszę jaja cud-malina”. Kobieta przez chwilę mocno zdumiona przyglądała się i uważnie słuchała kurzego koncertu. Po chwili pomyślała, że już nie musi być najlepsza. Uznała, że jest wystarczająco dobra.
Autor: Danuta Majorkiewicz