Mała śnieżynka wolniutko opadała w dół. Towarzyszyły jej inne śnieżynki. Wszystkie tańczyły i wirowały w powietrzu, unoszone przez lekki wiatr, dla swojego dziadunia – Dziadka Mroza, który rozwozi rosyjskim dzieciom bożonarodzeniowe prezenty. Lubiły go, bo im bardziej on mroził, tym bardziej one były piękniejsze. Lubiły dla niego tańczyć.
Autor: Danuta Majorkiewicz