Mała ławeczka stała w parku od bardzo dawna. Płacząca wierzba, pod którą ją postawiono, zdążyła urosnąć i teraz jej gałęzie chroniły ławeczkę przed ciekawskimi spojrzeniami spacerowiczów.
Bardzo często przychodzili tu młodzi ludzie, aby pobyć ze sobą, porozmawiać i oddalić się w kontemplacji…
Przyszedłem i ja. Usiadłem i zadumałem się nad ludzkim losem, kolejami życia i pięknem przyrody. A wierzba ukryła mnie w swoich objęciach.
Autor: Jan Smuga