Mała ławeczka – 63

Mała ławeczka stała w parku od bardzo dawna. Płacząca wierzba, pod którą ją postawiono, zdążyła urosnąć i teraz jej gałęzie chroniły ławeczkę przed ciekawskimi spojrzeniami spacerowiczów.

Bardzo często siadali na niej ludzie, którzy lubili spotykać się ze sobą i bezpośrednio rozmawiać. Bez telefonów. Czasami krócej, czasami dłużej, w zależności od potrzeby. Cieszyła ich świadomość, że są sobie potrzebni. Wielu z nich wracało tu, bo było to miejsce magiczne. Ławeczka obdarzała ich dobrą energią, a płacząca wierzba otulała swoimi gibkimi gałązkami, zapewniając im intymność.

Autor: Danuta Majorkiewicz