Lekkie krople deszczu – 71

Lekkie krople deszczu stukały o parapet. Niektóre spływały po szybie. Przez lekko zamglone okno widać było pośpiesznie gdzieś biegnących przechodniów z parasolkami. W knajpce było ciepło i przyjemnie. Kobieta, siedząca swobodnie przy stole, nie dawała wiary bajkom opowiadanym przez towarzyszącego jej mężczyznę. Była miła, lecz wiedziała swoje. Nie dała się wyprowadzić z równowagi i powiedziała, co zamierzała w stanowczy, lecz delikatny sposób.

Autor: Małgorzata