Kiedyś, dawno, dawno temu, pewnej zimowej nocy urodził się mały chłopczyk. Mama przytuliła go z miłością, a Tata patrzył na niego kochającym wzrokiem i z nadzieją w sercu myślał, że ich rodzicielska miłość ukształtuje go mądrym, silnym i pewnym siebie. Syn rósł, czując akceptację rodziców i ich wiarę w jego możliwości, dzięki temu jego umiejętności kształtowania swojego Ja uległy zwielokrotnieniu.
Autor: Danuta Majorkiewicz