Dziecko przeglądało książkę z wypiekami na twarzy. Miała kolorowe obrazki i zawierała opisy niesamowitych przygód. Kiedy odwróciło kolejną kartkę, zobaczyło za oknem księżyc. Świecił jasno i rozświetlał całą okolicę, która wyglądała bajecznie. Przyglądało się przez chwilę widokowi za oknem, po czym położyło się do łóżka i szybko zasnęło, śniąc, że jest panem Twardowskim.
Autor: Danuta Majorkiewicz