Dziecko przeglądało książkę z wypiekami na twarzy. Miała kolorowe obrazki i zawierała opisy niesamowitych przygód. Kiedy odwróciło kolejną kartkę, zobaczyło świat swoich marzeń i pragnień. Świat, w którym mógł będzie bezpiecznie realizować swoje marzenia i osiągnąć cele… Świat, w którym wszystko było możliwe…
Nic więc dziwnego, że zapragnął zostać w nim na całe życie. Każda chwila tamże spełniona była jak nektar i ambrozja na jego zbolałe życie.
Morał z tego taki: warto marzyć…
Autor: Jan Smuga