Dziecko przeglądało książkę – 20

Dziecko przeglądało książkę z wypiekami na twarzy. Miała kolorowe obrazki i zawierała opisy niesamowitych przygód. Kiedy odwróciło kolejną kartkę, zobaczyło wielki stary las. Tak stary, że najstarsi ludzie nie pamiętali, kiedy jego drzewka były młode, kiedy las został posadzony. Jedne drzewa były grube, inne tak wysokie, że gołym okiem nie można było dojrzeć ich czubków. Las był bardzo hojny. Pozwalał zwierzętom kopać nory i urządzać legowiska. W dziuplach pozwalał robić rożne zapasy wiewiórkom i różnym ptakom. Otaczał chłodem w upalne lato. Był domem dla milionów mrówek i opiekunem ptasich gniazd, podtrzymując je na gałęziach drzew. Czytając tę opowieść dziecko nie było jeszcze świadome, że podobnie jak las ono też ma bogactwo w sobie, którym się dzieli od najmłodszych lat.

Autor: Danuta Majorkiewicz