Delikatna mgiełka – 70

Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy.

Na prastarym brzegu Wisły kosiarze kosili trawy. Machali kosami lekko, nucąc do śpiewu skowronka. Skoszona trawa szybko schła w promieniach wschodzącego słońca. I stawała się sianem, wysokozmineralizowanym pokarmem dla zwierząt na zimowy czas.

Gdy delikatne mgiełka rozpłynęła się nad srebrzystą taflą wody, kosiarze usiedli na miedzy, by zjeść śniadanie, które w wiklinowym koszyczku przyniosły nad łąkę dzieci. Wsłuchiwali się w śpiew skowronka w połączeniu z brzęczeniem pszczół, kukaniem kukułki i stukaniem dzięcioła w pobliskim lesie.

Zadowoleni z dobrej pogody szybko skończyli koszenie i wrócili do domu.

Autor: Danuta Majorkiewicz