Zatłoczony autobus – 33

Zatłoczony autobus podjechał na przystanek. Zmarznięci ludzie żwawo weszli do środka. Byli bardzo uśmiechnięci. Uśmiech był wywołany tym, że w pojeździe było naprawdę ciepło. Trudno powiedzieć, co bardziej wpłynęło na pasażerów – dodatnia temperatura w autobusie, czy rześki, słoneczny i mroźny poranek na przystanku autobusowym.

Autor: Adam

Zatłoczony autobus – 31

Zatłoczony autobus podjechał na przystanek. Zmarznięci ludzie tłoczyli się, by do niego wejść.

Mężczyzna aż obudził się z wrażenia i siadł na łóżku, ciężko oddychając. Ten koszmar śnił mu się coraz rzadziej, ale jednak znowu się przytrafił.

Wyrównując oddech mężczyzna przypomniał sobie, jaką drogę przeszedł. Od wielu lat nie musiał jeździć autobusami, ani codziennie chodzić do pracy. Wykonywał wolny zawód. Miał dobry samochód i jak mógł dbał o wygodę swoją i swojej rodziny. To nie był luksus, to była potrzeba.

Pomyślał ze współczuciem o tych, którzy jeszcze muszą stać na mrozie, a potem w tłoku wsiadają do autobusu. Jednocześnie przepełniała go wdzięczność, że udało mu się uzyskiwać dobre zarobki i wygodę. Niedługo zima, może warto zabrać rodzinę na wakacje do ciepłych krajów? Myśląc o tym, rozluźnił się i szybko zapadł w głęboki, regenerujący sen.

Autor: Ewa Damentka

Zatłoczony autobus – 29

Zatłoczony autobus podjechał na przystanek. Zmarznięci ludzie tłoczyli się, by do niego wejść. Każdy z nich chciał jak najszybciej dojechać tam, gdzie potrzebował. Większość marzyła o ciepłej herbacie, kawie lub gorącej kąpieli. Tylko jedna osoba nie kuliła się z zimna. Była to mała dziewczynka, która rozglądał się dookoła z ciekawością. Spod czapeczki wystawały kosmyki jej rudych włosów, a ona podnosiła swoją upstrzoną piegami buzię do góry, żeby przyglądać się dorosłym ludziom, którzy ją otaczali. Rączkę wsunęła w dłoń swojej babci i trzymała się jej mocno. Rozglądała się uważnie i starała się jak najwięcej zapamiętać. Po powrocie do domu narysuje kilka rysunków, a potem pokaże je rodzicom i opowie o dzisiejszej przygodzie, o jeździe w przepełnionym autobusie. Bardzo lubiła takie podróże i była szczęśliwa za każdym razem, gdy babcia decydowała się zabrać ją na taką przejażdżkę.

Autor: Ewa Damentka

Zatłoczony autobus – 28

Zatłoczony autobus podjechał na przystanek. Zmarznięci ludzie z radością wsiedli do niego. Właściwie pierwszym pomysłem było ogrzanie się, a rzeczą wtórną było to, dokąd ów autobus jedzie.

Autobus jechał tam, gdzie trzeba. Wymagane było jednak kupienie odpowiedniego biletu. Bilet można było kupić u kierowcy.

W jaki sposób kupić i gdzie bilety na dalsze życiowe podróże? Być może biletem będzie jakieś zdarzenie, a nie kawałek papieru czy kartonika.

Autor: Adam

Zatłoczony autobus – 27

Zatłoczony autobus podjechał na przystanek. Zmarznięci ludzie nie wsiadali jednak do niego. Nadal stali na przystanku obserwowani przez zdziwionych pasażerów będących już w środku pojazdu, bo z tego przystanku odjeżdżała tylko jedna linia. Nie wiedzieli jednak, że tuż za nimi jedzie kolejny autobus prawie pusty i to do niego zamierzają wsiąść czekający ludzie.

Autor: Małgorzata

Zatłoczony autobus – 25

Zatłoczony autobus podjechał na przystanek. Zmarznięci ludzie wreszcie doczekali się… Teraz wcisnęli się do pojazdu. Wypełnili go szczelnie i wydawało się, że już nikt się do niego nie wciśnie. Jednak na następnym przystanku wsiadła spora grupa ludzi. Na kolejnym również. Dopiero przy dworcu kolejowym i stacji metra autobus zaczął się rozluźniać. Każdy pasażer jechał w swoją stronę. Większość wracała do domu.

Autor: Ewa Damentka

Zatłoczony autobus – 24

Zatłoczony autobus podjechał na przystanek. Zmarznięci ludzie weszli do środka. Autobus ruszył, a po jakimś czasie dojechał na miejsce. Ciekawe było to, że różni ludzkie mieli różne odczucia czasu i dla jednych podróż minęła bardzo szybko, a innym ciągnęła się niemiłosiernie długo.

Autor: Adam