Żar lał się z nieba – 22

Żar lał się z nieba, gdy wędrujący górskim szlakiem mężczyzna przystanął na chwilę. Omiótł wzrokiem otoczenie, poprawił paski plecaka i pomyślał, że jest to odpowiednia pogoda i pora na przeżycie prawdziwie męskiej przygody. Szybko zaczął podążać górskim szlakiem w dół. Szedł dużo szybciej, niż wskazywał czas podawany na górskich drogowskazach. Był z siebie dumny.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Żar lał się z nieba – 21

Żar lał się z nieba, gdy wędrujący górskim szlakiem mężczyzna przystanął na chwilę. Omiótł wzrokiem otoczenie, poprawił paski plecaka i pomyślał, że jest to odpowiednia pogoda i pora na przeżycie prawdziwie męskiej przygody. Ruszył w dalszą drogę trasą, którą wcześniej zaplanował. Był odważnym człowiekiem i jednocześnie pokornym wobec potęgi gór. Wiedział, że należy dbać przede wszystkim o bezpieczeństwo. Dlatego trzymał się swojej marszruty i uważał, by nie przeforsować organizmu. Wieczorem był bardzo zadowolony, bo osiągnął to, na czym mu zależało.

Autor: Ewa Damentka

Żar lał się z nieba – 20

Żar lał się z nieba, gdy wędrujący górskim szlakiem mężczyzna przystanął na chwilę. Omiótł wzrokiem otoczenie, poprawił paski plecaka i pomyślał, że jest to odpowiednia pogoda i pora na przeżycie prawdziwie męskiej przygody. Powstał pomysł, by przejść szlak i góry, które widoczne na horyzoncie. W słońcu wyglądały pięknie. Przejście tego pasma w wyobraźni było czymś łatwym i fajnym. W rzeczywistości należało wiedzieć, że ów odcinek miałby ze sto kilometrów.

Autor: Adam

Żar lał się z nieba – 19

Żar lał się z nieba, gdy wędrujący górskim szlakiem mężczyzna przystanął na chwilę. Omiótł wzrokiem otoczenie, poprawił paski plecaka i pomyślał, że jest to odpowiednia pogoda i pora na przeżycie prawdziwie męskiej przygody. Postanowił zboczyć z wyznaczonego szlaku i pójść na przełaj. Przez kosodrzewinę rosnącą na zboczach góry. Przez łąki. Lecz trochę zboczył z trasy. Zapadła noc i przyszło mu pokonać drogę do domu w ciemnościach. Udało się i cała przygoda skończyła się szczęśliwie, a dzięki temu zdobył wiedzę, by z wyznaczonego szlaku nie schodzić.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Żar lał się z nieba – 18

Żar lał się z nieba, gdy wędrujący górskim szlakiem mężczyzna przystanął na chwilę. Omiótł wzrokiem otoczenie, poprawił paski plecaka i pomyślał, że jest to odpowiednia pogoda i pora na przeżycie prawdziwie męskiej przygody i poszedł dalej. Idąc, od­dalał się coraz bardziej od górskiego miasteczka. Wspinał się co­raz bardziej na szczyt góry, która była dość stroma, a szedł po wąskiej ścieżce, przy której była przepaść. Nie wiedział o tym. Chęć przeżycia ekstremalnej przygody zdominowała jego umysł. Bardziej bał się biedy i bezrobocia, niż możliwości ewentualnego spadnięcia w górską przepaść.

dla Daniela napisał AMK

Żar lał się z nieba – 17

Żar lał się z nieba, gdy wędrujący górskim szlakiem mężczyzna przystanął na chwilę. Omiótł wzrokiem otoczenie, poprawił paski plecaka i pomyślał, że jest to odpowiednia pogoda i pora na przeżycie prawdziwie męskiej przygody. Rozejrzał się jeszcze raz i wyciągnął mapę. Zaplanował trasę dłuższą, niż dotąd pokonywał. Czuł, że da radę zajść dalej niż zwykle. Okazało się, że miał rację. Wieczorem był zadowolony i dumny, że znowu przesunął granicę swoich możliwości, a raczej granicę myślenia o swoich możliwościach.

Autor: Ewa Damentka

Żar lał się z nieba – 16

Żar lał się z nieba, gdy wędrujący górskim szlakiem mężczyzna przystanął na chwilę. Omiótł wzrokiem otoczenie, poprawił paski plecaka i pomyślał, że jest to odpowiednia pogoda i pora na przeżycie prawdziwie męskiej przygody. Wyjął z plecaka deskorolkę. Rozejrzał się. Dookoła zielone połoniny, więc postanowił zjechać na niej w dół, poznając swoje nowe umiejętności.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Żar lał się z nieba – 14

Żar lał się z nieba, gdy wędrujący górskim szlakiem mężczyzna przystanął na chwilę. Omiótł wzrokiem otoczenie, poprawił paski plecaka i pomyślał, że jest to odpowiednia pogoda i pora na przeżycie prawdziwie męskiej przygody. Wspiął się na sam szczyt i stanął na krawędzi przepaści. Poczuł i zobaczył, jaki ten świat jest piękny.

dla Daniela napisał Sokolik

Żar lał się z nieba – 13

Żar lał się z nieba, gdy wędrujący górskim szlakiem mężczyzna przystanął na chwilę. Omiótł wzrokiem otoczenie, poprawił paski plecaka i pomyślał, że jest to odpowiednia pogoda i pora na przeżycie prawdziwie męskiej przygody.

Uśmiechnął się z dumą i wyłączył komputer, a następnie zdjął okulary, które pozwalały mu przeżywać wirtualne przygody. Zajrzał do lodówki. Wyjął puszkę zimnego piwa i rozsiadł się wygodnie w fotelu, żeby spokojnie pomyśleć, jaką kolejną przygodę może zaplanować. Rozpierała go energia i radość. Czuł, że ma przed sobą ciekawe przeżycia.

Nawet nie zauważył, jak zapadł w krótką drzemkę. Organizm, wyniszczony ciągłymi grami, wymusił przerwę techniczną. Mężczyzna ocknął się, gdy było już ciemno. Jeszcze chciało mu się spać, ale nie poszedł do łóżka. Zamiast tego włączył komputer, założył okulary i dalej przeżywał wymyśloną przez siebie męską przygodę.

Autor: Ewa Damentka