Taras widokowy – 10

Taras widokowy przyciągał turystów Rozpościerał się stąd wspaniały widok na góry. Piękne, oświetlone słońcem góry. To dziwne, że na ich szczycie pomimo słońca jest zimno. Im wyżej, tym zimniej. Kiedyś dziecięce myśli mówiły, że im wyżej, tym bliżej do słońca i tym cieplej, a to nieprawda.

dla Marka napisał Adam

Taras widokowy – 7

Taras widokowy przyciągał turystów Rozpościerał się stąd wspaniały widok na dolinę małych domków. Było to nowe osiedle domków jednorodzinnych zbudowanych w środku lasu. Las był dla mieszkających tam ludzi na wyciągnięcie ręki. Miejsce było jednocześnie bardzo oddalone od dużego miasta. Sytuację mieszkańców ratował w pewnym sensie sklep wielobranżowy w środku osiedla. Można było w nim kupić niemal wszystko, co było potrzebne, by przyjemnie spędzić czas.

Autor: Adam

Taras widokowy – 6

Taras widokowy przyciągał turystów Rozpościerał się stąd wspaniały widok na płytę lotniska, wizytówkę wielkiej metropolii. Stąd doskonale widać lądowania i starty samolotów. Wraz z unoszeniem się stalowych ptaków, unosiły się marzenia ludzi o dalekich podróżach. Wysoko i z mocą pozytywnych myśli, co pomagało osiągać zamierzone cele.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Taras widokowy – 5

Taras widokowy przyciągał turystów Rozpościerał się stąd wspaniały widok na marzenia duże i małe, drobne, maleńkie i wielkie jak góry. Marzenia snuły się dostojnie po niebie. Płynęły jak białe puchate chmury i chmurki.

Niektóre były przywoływane przez ludzi, inne same podpływały do tarasu i zatrzymywały się przed wybranymi osobami. Można było na nie wsiąść i one odpływały, pokazując pasażerom możliwości i przestrzeń. Potem podpływały do tarasu, a tam z kolei na ich pasażerów czekały kolejne marzenia i zapraszały do kolejnej podróży.

dla Marka napisała Ewa Damentka

Taras widokowy – 4

Taras widokowy przyciągał turystów Rozpościerał się stąd wspaniały widok na zatokę i miasto. Pod tarasem w jedną i drugą stronę przepływały statki i żaglówki. Ruch ten odbywał się w mieście portowym, gdzie było mnóstwo turystów. Obszar zapewniał wiele atrakcji, a więc każdy mógł znaleźć coś odpowiedniego dla siebie.

dla Jurka napisał Adam

Taras widokowy – 3

Taras widokowy przyciągał turystów Rozpościerał się stąd wspaniały widok na pobliską okolicę. Piękną, zalesioną, skąpaną w słońcu. Na koronach drzew rozgościły się złote promienie słońca. Dolinę pełną wysokich sosen, poprzecinaną ścieżkami, prowadzącymi wędrowca z dolin na szczyty własnych, nieznanych dotąd możliwości. Po długiej wędrówce mężczyzna patrzył na siebie z innego poziomu, jakby z innego tarasu widokowego.

dla Jurka napisała Danuta Majorkiewicz

Taras widokowy – 2

Taras widokowy przyciągał turystów Rozpościerał się stąd wspaniały widok na jezioro i las. Daleko na jeziorze byli widziani rybacy i żeglarze. Robili, co do nich należy. Na tarasie robiło się coraz cieplej. Było przyjemnie. Zapach lasu rozgrzany przez słońce był przecudowny. Jezioro było zatłoczone przez cały dzień. Wieczór był chłodniejszy i na tarasie, przy lekkim wietrze, można było spożyć kolację. Niektórzy zastanawiali się, po co jest zima, kiedy nad jeziorami najfajniej jest latem.

Autor: Adam

Taras widokowy – 1

Taras widokowy przyciągał turystów Rozpościerał się stąd wspaniały widok na rozległą dolinę nadmorską i otaczające ją góry. W powietrzu było gwarno i kolorowo. Wielu paralotniarzy upodobało sobie tę okolicę i latało. Prądy powietrza sprzyjały podniebnym śmiałkom, którzy upajali się lotem i podziwiali piękno okolicy. To było mistyczne przeżycie rozjaśniające ich i ich życie, nawet gdy już wylądowali na ziemi.

dla Marka napisała Ewa Damentka