Rozległa pustynia – 53

Rozległa pustynia, z wielkimi piaszczystymi wydmami, przybrała głęboką żółto-pomarańczową barwę. Na tle błękitnego nieba wyraźnie odcinała się sylwetka wielbłąda, który szedł ospale, niosąc na swym garbie mnóstwo tobołków. Zmierzał, kierowany przez swego właściciela, do pobliskiego miasta. Już niedługo dotrą na miejsce i schronią się przed palącym słońcem.

Autor: Małgorzata

Rozległa pustynia – 52

Rozległa pustynia, z wielkimi piaszczystymi wydmami, przybrała głęboką żółto-pomarańczową barwę. Na tle błękitnego nieba wyraźnie odcinała się sylwetka wielbłąda, który wraz ze swym towarzyszem uciekł z farmy. Ich opiekun nakarmił ich i zapomniał zamknąć bramę. Wielbłądy poczuły wolność i poszły w szeroki świat. W ciągu kilku godzin stały się internetowymi celebrytami. Ich zdjęcia obiegły cały glob. A, że są spokojnymi i przytulnymi zwierzętami, po pewnym czasie same wróciły do zagrody, szczęśliwe, że mają zapewniony dom, pożywienie i opiekę.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Rozległa pustynia – 51

Rozległa pustynia, z wielkimi piaszczystymi wydmami, przybrała głęboką żółto-pomarańczową barwę. Na tle błękitnego nieba wyraźnie odcinała się sylwetka wielbłąda, który wyrósł na pięknego, dorodnego i silnego. Będąc oseskiem był bardzo słaby i został odrzucony przez wielbłądzicę. Wtedy wśród turystów znalazł się muzyk ze swym zaczarowanym instrumentem grającym przepiękną muzykę. Dźwięki pełne delikatności, wrażliwości i miłości dotarły do wielbłądzicy, która oddalała się od niemowlęcia, nie oglądając się za siebie. Zatrzymała się, odwróciła i zobaczyła małego wpatrzonego w nią. Zawróciła z drogi i zdecydowała opiekować się małym. Była gotowa karmić go, kiedy tylko potrzebował. Pieściła i wychodziła z nim na spacery, by nabierał sił. A gdy dorósł silny i zdrowy, zawsze chodzili razem z karawanami.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Rozległa pustynia – 49

Rozległa pustynia, z wielkimi piaszczystymi wydmami, przybrała głęboką żółto-pomarańczową barwę. Na tle błękitnego nieba wyraźnie odcinała się sylwetka wielbłąda, który kroczył dostojnie krok po kroku w kierunku obranego celu. Z bagażem na grzbiecie. Za nim kroczyły kolejne wielbłądy wiozące turystów. Na jednym z nich siedziała młoda kobieta o blond włosach w kolorze lnu. Tancerka, z telefonem w ręku i słuchawkami w uszach. Podrygiwała w rytm muzyki, do której układała choreografię. Przygotowywała się do turnieju tańca. Ćwiczyła rozciąganie, rozpościeranie nóg na boki i, kręcąc rękoma, rozgrzewała i usprawniała mięśnie i stawy w gorących promieniach słońca. Przemierzając rozległą pustynię, łączyła przyjemne z pożytecznym.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Rozległa pustynia – 48

Rozległa pustynia, z wielkimi piaszczystymi wydmami, przybrała głęboką żółto-pomarańczową barwę. Na tle błękitnego nieba wyraźnie odcinała się sylwetka wielbłąda, który odbywał samotną wędrówkę przez piaski pustyni, przyglądając się swojemu życiu i światu dookoła.

W jakim miejscu jestem? co dalej w moim życiu? Jakie kroki podjąć? Jaką wybrać drogę? W jakim iść kierunku? Spotkanie z samym sobą stwarza wewnętrzną przestrzeń. Buduje moc i wiarę w siebie, we własne możliwości.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Rozległa pustynia – 47

Rozległa pustynia, z wielkimi piaszczystymi wydmami, przybrała głęboką żółto-pomarańczową barwę. Na tle błękitnego nieba wyraźnie odcinała się sylwetka wielbłąda, który, idąc przez pustynię, przyglądał się wydmom, które pod wpływem wiatru wciąż zmieniają swój kształt i kształt pustyni.

Podobnie dzieje się z ludźmi. Pod wpływem doświadczeń i obserwacji świata kształtują swoje opinie i poglądy. Zmieniają swoją przestrzeń wewnętrzną i zewnętrzną.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Rozległa pustynia – 46

Rozległa pustynia, z wielkimi piaszczystymi wydmami, przybrała głęboką żółto-pomarańczową barwę. Na tle błękitnego nieba wyraźnie odcinała się sylwetka wielbłąda, który przemierzał pustynię pewnym krokiem. W tę i z powrotem. Wiele razy. Mimo że pustynia pod wpływem wiatru zmieniała kształt, odnajdywał właściwą drogę, by doprowadzić turystów do oazy.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Rozległa pustynia – 45

Rozległa pustynia, z wielkimi piaszczystymi wydmami, przybrała głęboką żółto-pomarańczową barwę. Na tle błękitnego nieba wyraźnie odcinała się sylwetka wielbłąda, który z determinacją zmierzał przez swą wewnętrzną pustynię pewnym krokiem. Szedł do jej krańca z ciekawością, co jest za pustynią? Był otwarty na poznawanie rozległych nowych przestrzeni.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Rozległa pustynia – 44

Rozległa pustynia, z wielkimi piaszczystymi wydmami, przybrała głęboką żółto-pomarańczową barwę. Na tle błękitnego nieba wyraźnie odcinała się sylwetka wielbłąda, który odpoczywał w cieniu palmy, na żółtym piasku pustyni pomarszczonym przez wiatr. Z obrazu wiszącego na ścianie spoglądał na domowników, a żółto-pomarańczowa barwa piasku rozświetlała i ogrzewała całe pomieszczenie. Domownicy siedzieli na wygodnej kanapie, popijając herbatę. Wspominali marokańskie wakacje. Towarzyszyło im poczucie ciepła, spokoju i relaksu.

Autor: Danuta Majorkiewicz