Pewien smuteczek – 44

Pewien smuteczek postanowił dorosnąć, bo myślał, że wtedy otoczenie zacznie traktować go poważnie. Ponieważ nie wiedział, jak to zrobić, szukał wokół siebie jakiegoś dużego smutku, aby zasięgnąć jego rady. Po drodze spotkał jednak wiele małych i maleńkich radości, które wcale nie chciały dorosnąć. Było im bardzo dobrze, tak jak jest, ponieważ gościły w ludzkim życiu znacznie częściej niż duże radości. To przekonało mały smuteczek do pozostania małym i odwiedzania ludzi co jakiś czas, aby bardziej docenili pozytywne cechy codziennego życia.

dla Pawła napisała Małgorzata

Pewien smuteczek – 43

Pewien smuteczek postanowił dorosnąć, bo myślał, że wtedy otoczenie zacznie traktować go poważnie. Ponieważ nie wiedział, jak to zrobić, zaprzyjaźnił się z dziećmi i zaczął chodzić do szkoły. Tam zrozumiał, że aby cel został osiągnięty, musiałby dosyć długo uczęszczać do szkoły.

Smuteczek z pewnym smutkiem pożegnał się ze szkołą, bo miał tam sporo fajnych kolegów.

Wiedział jednak, że o wiele łatwiej będzie mu obserwować świat, a nauka przyjdzie sama.

Autor: Adam

Pewien smuteczek – 41

Pewien smuteczek postanowił dorosnąć, bo myślał, że wtedy otoczenie zacznie traktować go poważnie. Ponieważ nie wiedział, jak to zrobić, pierwszą myślą było, by pójść do biblioteki i poczytać. Z treści przestudiowanej książki można było przyswoić, by być grzecznym, taktownym, koleżeńskim i pracowitym. To na pewno pomoże w procesie wzrastania. Smuteczek dostał jeszcze jedną radę od starszych. Dowiedział się, że nie wystarczy przeczytanie książki, trzeba jeszcze zastosować się do opisanych w niej zasad.

Autor: Adam

Pewien smuteczek – 40

Pewien smuteczek postanowił dorosnąć, bo myślał, że wtedy otoczenie zacznie traktować go poważnie. Ponieważ nie wiedział, jak to zrobić, poważnie podszedł do realizacji swojego planu. Niestety, nie uzyskał satysfakcjonujących efektów. Ba, nie tylko nie był traktowany poważnie, ale było jeszcze gorzej. Ci, którzy wcześniej go lekceważyli, teraz zaczęli go ignorować.

Smuteczek postanowił zawalczyć o ich uwagę. Zaczął opowiadać dowcipy. Rzeczywiście podziałało. Zaczął być ceniony, lubiany i zapraszany na różne imprezy. Po pewnym czasie zorientował się, że przestał być smuteczkiem i zaczął się zastanawiać, kim teraz jest. Jeszcze tego nie odkrył, ale przynajmniej bawi się wspaniale.

dla Pawła napisała Ewa Damentka

Pewien smuteczek – 39

Pewien smuteczek postanowił dorosnąć, bo myślał, że wtedy otoczenie zacznie traktować go poważnie. Ponieważ nie wiedział, jak to zrobić, poszedł na spacer, by przewietrzyć umysł. Na spacerze spotkał tylko same radosne osoby. Zdziwił się, bo przecież smutek jest naturalnym stanem a nie radość

Ale dowiedział się, że dla innych to radość jest naturalna, a zamartwianie się odległe.

To była mądrość dzisiejszego dnia.

Autor: Adam

Pewien smuteczek – 38

Pewien smuteczek postanowił dorosnąć, bo myślał, że wtedy otoczenie zacznie traktować go poważnie. Ponieważ nie wiedział, jak to zrobić, przyglądał się przez okno dzieciom bawiącym się na podwórku i przypomniał swojej właścicielce, żeby zaopiekowała się swoim wewnętrznym dzieckiem.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Pewien smuteczek – 37

Pewien smuteczek postanowił dorosnąć, bo myślał, że wtedy otoczenie zacznie traktować go poważnie. Ponieważ nie wiedział, jak to zrobić, zaczął dużo jeść. Nie wiedział, że czas również ma znaczenie. Wszystkie procesy na Ziemi odbywają się w czasie, dorastanie więc też.

Widoczna było tutaj prawidłowość, że młodsi są mniej cierpliwi, a dorośli bardziej.

Autor: Adam

Pewien smuteczek – 36

Pewien smuteczek postanowił dorosnąć, bo myślał, że wtedy otoczenie zacznie traktować go poważnie. Ponieważ nie wiedział, jak to zrobić, usiadł w kąciku i zaczął płakać. Robił to z takim zapałem, że się rozpuścił i zmienił się w mokrą plamę łez. Przyszła gosposia, wytarła podłogę, a nikt nawet nie zauważył tego, że smuteczek zniknął. Sam smuteczek chyba sam tego jeszcze nie wie.

Autor: Ewa Damentka