Młoda koronczarka – 9

Młoda koronczarka pracowała pilnie nad tworzeniem kwiatów z bibuły i papieru. Bibuła była dla niej wdzięcznym materiałem. Zbliżała się wiosna. Za oknami jeszcze nie widać było narcyzów, żonkili i tulipanów. A na jej stole, wśród świątecznych potraw już stał wazon z jej wiosennymi kwiatami, na koronkowej serwecie wykonanej przez nią metodą klockową. Miła dla oka dekoracja ciesząca domowników.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda koronczarka – 8

Młoda koronczarka pracowała pilnie nad daniem. Gdy dochodziła godzina czternasta, kobieta zaczęła przygotowywać obiad. Obiad miał być w założeniu dwudaniowy, wedle tradycji. Koronczarka wplotła tradycję, bo na obiedzie mieli być rodzice.

Produkty były tradycyjne, ale bardzo dobrej jakości. Specjalnie zakupione zostały świeże przyprawy.

W trakcie przygotowań koronczarka zaczęła się zastanawiać nad deserem. Byłoby to jednak trzecie danie.

Autor: Adam

Młoda koronczarka – 6

Młoda koronczarka pracowała pilnie nad swoją najnowszą książ­ką. Był to podręcznik umiejętnego porozumiewania się w miejscu pracy. Dziewczyna była wszędzie bardzo lubiana i wiedziała, że potrafi się komunikować. Czuła się zatem upoważniona do napi­sania takiej książki.

dla Danusi napisał Adam

Młoda koronczarka – 5

Młoda koronczarka pracowała pilnie nad stringami. Nie lubiła tej pracy. Wolała robić obrusy, sukienki i zasłony, ale… klient nasz pan… Ludzie najchętniej kupowali właśnie stringi, więc robiła je od rana do nocy, by nadążyć za zamówieniami. A w międzycza­sie, w przerwach wykradzionych z odpoczynku i ze snu, wymy­ślała nowe produkty, żeby prezentować je w swojej pracowni. Może znowu trafi w gust klientów i popłynie fala zamówień na inne wytwory jej rąk i wyobraźni?

dla Danusi napisała Ewa Damentka

Młoda koronczarka – 4

Młoda koronczarka pracowała pilnie nad stworzeniem koronkowego obrusu, który miał być ślubnym prezentem dla jej córki. Ręczny wyrób sporych rozmiarów i wielkiego znaczenia. Świadectwo miłości obojga rodziców. Matka siedząca nad wykonywanym dziełem z ogromnych skupieniem i cierpliwością uwieczniona na zdjęciach przez męża. Biały obrus oznaka czystych intencji, rozkładany na dużym stole w domu nowożeńców w dni świąteczne i ważne dla całej rodziny, skupiał wszystkich jej członków.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda koronczarka – 3

Młoda koronczarka pracowała pilnie nad swoim opus magnum – suknią ślubną królewny Anny. Zwijała się pilnie i modliła o motywację i stworzenie arcydzieła.

Po miesiącu suknia była gotowa – gdy zobaczyła ją królewna, przez cały dzień nie mogła wyjść z zachwytu.

Morał z tego taki: Jak bardzo czegoś chcesz, możesz przenieść góry.

Autor: Jan Smuga

Młoda koronczarka – 2

Młoda koronczarka pracowała pilnie nad swoim charakterem, świadoma swojej łatwości denerwowania się. Poznała mężczyznę spokojnego, pełnego cudownej dobroci, którego pokochała z wzajemnością. Dla dobra ich związku stosowała techniki relaksacyjne i wchodziła w głąb siebie dla lepszego poznania. Po wielu miesiącach napisała do swojej matki: „Jestem z Mikołajem bardzo szczęśliwa. Życzę wszystkim kobietom tak udanego związku”.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda koronczarka – 1

Młoda koronczarka pracowała pilnie nad nowym obrusem. Będzie to jej prezent dla siostry, która za miesiąc wychodzi za mąż. Zręczne palce koronczarki migały, przekładając klocki, a obrus powoli rósł. Koronczarka uśmiechała się leciutko, bo szczerze cieszyła się ze szczęścia siostry. Jej narzeczony był dobrym, wesołym, pracowitym człowiekiem. Koronczarka wierzyła, że razem z siostrą będą wiedli szczęśliwe, dobre życie. Miała nadzieję, że ucieszy ich obrus, który dostaną w prezencie ślubnym.

Autor: Ewa Damentka