Młoda kobieta – 205

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do lokalu jak do cichej spokojnej oazy. Usiadła na wygodnej kanapie i odpoczywała z zamkniętymi oczami, czując się tu bezpiecznie. Żyła ze świadomością, że na zewnątrz świat wokół niej, choć pełen dobrych, życzliwych ludzi, niesie ze sobą różne niebezpieczeństwa. Postanowiła tutaj wracać, by odpoczywać i nabierać sił. Wiedziała, że wtedy poradzi sobie ze wszystkimi przeciwnościami.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 204

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do innego świata, dotąd sobie nieznanego. Nowego świata przepełnionego światłem. Podobał się jej ów świat. Zrozumiała, że pozostając w nim, kroczy drogą do uzdrowienia i ważne, by w tym czasie dbała o siebie i o światło w swym sercu. A inni, jej bliscy, gdy zechcą, podążą za nią.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 203

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła, patrząc z zainteresowaniem na osoby znajdujące się w klubie. Doszła do wniosku, że niczym się nie różni od nich. Uśmiechnęła się. Podeszła do stolika z pytaniem, czy może się dosiąść. Nieśmiałość odeszła gdzieś w dal i młoda kobieta zanurzyła się w rozmowę ze stałymi bywalczyniami klubu.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 202

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do środka. Powitało ją odbicie w lustrze. Spojrzała na swą twarz z przyjemnością i ciekawością. I uśmiechnęła się do siebie. Zaakceptowała siebie taką, jaką jest, co sprawiło, że odtąd odważnie szła przez życie.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 201

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła z ciekawością. Zamknęła za sobą drzwi, pozostawiając za nimi pośpiech codziennych spraw. Usiadła w wygodnym fotelu z wysokim oparciem pod głowę. Otworzyła się na siebie. Z przyjemnością słuchała bicia swojego serca. Klub stał się dla niej miejscem relaksu, więc postanowiła do niego powracać.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 200

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do ciemnego pomieszczenia. Drzwi za nią zamknęły się. Nie było już odwrotu. Po omacku zaczęła szukać wyjścia. Odnalazła w sobie zaradność. Co chwila przychodziły nowe pomysły. Wyostrzyły się zmysły – słuch, węch, wzrok, dotyk. Poznała, co znaczy widzieć w ciemności. W niej odnalazła maleńką szczelinę, przez którą wnikało światło. Zaczęła to miejsce macać, dotykać. Badała strukturę tego, co dotykała. Dotarło do niej, że znalazła wyjście. Otworzyła je i ujrzała światło. Weszła w nie, lecz tu, po drugiej stronie, była już inną osobą.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 199

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do sali, w której panowała atmosfera radości, życzliwości i lekkości, jaką tworzyły uczestniczki spotkania. Została na spotkaniu. Włączyła się w jego rytm. A po spotkaniu, naładowana dobrą energią, wiedziała że będzie wierną uczestniczką spotkań KAK.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 198

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do środka, mówiąc głośno i wyraźnie: „dzień dobry”. Dodała sobie tym odwagi i zwróciła uwagę obecnych, którzy przywitali ją życzliwymi uśmiechami i zaprosili na spotkanie KAK.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 197

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła w stan sobie dotąd nieznanej świadomości. Przekroczyła pewną granicę. Przestała myśleć, że jest szarą, mało zauważalną istotą. W jednym momencie patrzyło na nią wiele oczu. Mimo to czuła się dobrze. Postanowiła więc częściej wstępować do Klubu Anonimowych Księżniczek, skoro pierwsza wizyta w nim tak dobrze na nią wpłynęła.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 196

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do pijalni czekolady. Z początku zatrzymała się, rozkoszując się zapachem wypełniającym całe pomieszczenie, po którym rozejrzała się niespiesznie. Szukała dla siebie miejsca, gdzie mogłaby usiąść wygodnie. Jej wzrok utknął w cichym kąciku. A w nim, przy stoliku, siedział mężczyzna, który z zainteresowaniem się jej przyglądał. Swym uśmiechem i ruchem dłoni zaprosił ją do swego stolika. Gdy do niego podeszła, wstał i podał jej swą jedwabistą dłoń. Poczekał, aż usiądzie i z gracją usiadł obok niej. Spytał, jaką czekoladę preferuje i złożył zamówienie, przyglądając się jej miłemu obliczu.

Kelnerka postawiła na stoliku dwie filiżanki gorącej czekolady, której zapach otulał ich zmysły. Ich serca gorąco biły w takt delikatnej muzyki. Odtąd ich drogi połączyły się. Mijały lata, a ich życie smakowało jak czekolada.

Co roku, w każdą rocznicę poznania, przychodzili do Klubu Anonimowych Księżniczek, by wzmacniać smak ich wspólnego związku.

Autor: Danuta Majorkiewicz