Mała śnieżynka – 74

Mała śnieżynka wolniutko opadała w dół. Towarzyszyły jej inne śnieżynki. Wszystkie tańczyły i wirowały w powietrzu, unoszone przez lekki wiatr spod kopyt koni i płóz sań jadących leśną drogą, wśród sosen okrytych kopami śniegu, które wyglądały jak młode panny w bieli. Z gałęzi poruszanych przez lekki wiatr spadały drobiny śniegu mieniące się w słońcu barwami tęczy. Świat wyglądał jak z bajki. Woźnica strzelał z bata i wołał: „wio, koniki wio”. Konie pędziły przez zaśnieżone ostępy leśne ku radości uczestników kuligu, którzy z rumieńcami na twarzach pokrzykiwali za woźnicą: „wio, wio”.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Mała śnieżynka – 73

Mała śnieżynka wolniutko opadała w dół. Towarzyszyły jej inne śnieżynki. Wszystkie tańczyły i wirowały w powietrzu, unoszone przez lekki wiatr, dla swojego dziadunia – Dziadka Mroza, który rozwozi rosyjskim dzieciom bożonarodzeniowe prezenty. Lubiły go, bo im bardziej on mroził, tym bardziej one były piękniejsze. Lubiły dla niego tańczyć.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Mała śnieżynka – 72

Mała śnieżynka wolniutko opadała w dół. Towarzyszyły jej inne śnieżynki. Wszystkie tańczyły i wirowały w powietrzu, unoszone przez lekki wiatr. Obserwowały je przez okno dzieci. Zachwycone ich lekkością wycinały śnieżynki z papieru. Dekorowały nimi dom. Przypinały na firankach. Wieszały na choince i układały je wokół talerzy, na stole przykrytym białym obrusem. Stworzyły w domu cudowną świąteczną atmosferę.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Mała śnieżynka – 71

Mała śnieżynka wolniutko opadała w dół. Towarzyszyły jej inne śnieżynki. Wszystkie tańczyły i wirowały w powietrzu, unoszone przez lekki wiatr. Gdy opadły na ziemię, odmieniły jej oblicze, skrząc się na zimnym świecie wszystkimi odcieniami bieli. Śnieżynka wiedziała, że jest częścią większego Planu Bożego.

Autor: Jan Smuga

Mała śnieżynka – 70

Mała śnieżynka wolniutko opadała w dół. Towarzyszyły jej inne śnieżynki. Wszystkie tańczyły i wirowały w powietrzu, unoszone przez lekki wiatr i podmuch samochodu jadącego krętą drogą wśród pagórków w kierunku Szklarskiej Poręby.

Kobieta siedząca za kierownicą samochodu zastanawiała się: „Czy się rozpoznamy po pięćdziesięciu latach od matury”? Była pełna ciekawości. Cieszyła się na spotkanie z koleżankami.

Dojechała do Szklarskiej Poręby rozświetlonej promieniami słońca. Wysiadła przed pensjonatem „Śnieżynka”, pięknie położonym, z widokiem na góry.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Mała śnieżynka – 68

Mała śnieżynka wolniutko opadała w dół. Towarzyszyły jej inne śnieżynki. Wszystkie tańczyły i wirowały w powietrzu, unoszone przez lekki wiatr. Słońce delikatnie przyświecało. Wróble wyfrunęły spomiędzy gałęzi, ciesząc się pierwszymi wiosennymi promieniami słońca. Wirowały w powietrzu wraz ze śnieżynkami. Ich wesołe „ćwir, ćwir” mówiło o nadchodzącej wiośnie. Spacerowicze cieszyli się z tego koncertu.

Autor: Danuta Majorkiewicz