Dziecko przeglądało książkę – 11

Dziecko przeglądało książkę z wypiekami na twarzy. Miała kolorowe obrazki i zawierała opisy niesamowitych przygód. Kiedy odwróciło kolejną kartkę, zobaczyło ilustrację, na której znajdował się człowiek podobny do niego. Twarz postaci na obrazku wyglądała bardzo podobnie do jego własnej twarzy, którą widział w lustrze. Chłopczyk zastanawiał się, jakim cudem akurat jego postać znalazła się na tej grafice. Przecież ta książka została napisana w Stanach Zjednoczonych, a grafik również pochodził stamtąd. W Polsce miało miejsce jedynie tłumaczenie oraz druk wersji polskojęzycznej. Opisane pod ilustracją przygody były podobne do tych, jakie zaznał w jednym ze swoich snów. Poczuł się szczęśliwy i z niedowierzaniem czytał dalej. Ponownie przeżywał przygodę, która miała miejsce kilka dni temu, w czasie snu, kiedy jeszcze nie zaczął czytać tej książki. Miał wrażenie, jakby czytał kronikę własnego życia i poczuł się jak ktoś wyjątkowy.

dla Patrycji napisał AMK

Dziecko przeglądało książkę – 10

Dziecko przeglądało książkę z wypiekami na twarzy. Miała kolorowe obrazki i zawierała opisy niesamowitych przygód. Kiedy odwróciło kolejną kartkę, zobaczyło niezwykłą krainę, pełną zielonych łąk, lasów, rzek i ludzkich osad. Dziecko obserwowało łodzie płynące rzeką. Ludzi gotujących obiad i uprawiających pola, pastuszków wypasających krowy lub kozy, dzieci bawiące się na łące i puszczające latawce. Jeden z latawców zerwał się ze sznurka i poszybował wysoko, wysoko. Stawał się coraz większy i wkrótce prawie wypełnił całą stronę. Potem wyleciał z książki i upadł na podłogę tuż obok dziecka. Wzruszona mama wzięła go do ręki i przeczytała dziecku, co było na nim napisane – „Wesołej zabawy kochanie. Składaj literki, ucz się czytać a wkrótce będziesz przeżywać wspaniałe przygody i poznawać rozmaite światy. Witaj w krainie baśni”. Zdziwione dziecko wzięło latawiec do ręki, a mama przymknęła oczy i cichutko szepnęła: „dziękuję babciu”.

Autor: Ewa Damentka

Dziecko przeglądało książkę – 9

Dziecko przeglądało książkę z wypiekami na twarzy. Miała kolorowe obrazki i zawierała opisy niesamowitych przygód. Kiedy odwróciło kolejną kartkę, zobaczyło zdjęcie mamy i taty. Byli oni bohaterami kolejnej przygody. Z ogromną ciekawością czytało opowieść o nich i już wtedy, będąc małym chłopcem, postanowiło przeżyć podobną przygodę.

dla Patrycji napisała Danuta Majorkiewicz

Dziecko przeglądało książkę – 8

Dziecko przeglądało książkę z wypiekami na twarzy. Miała kolorowe obrazki i zawierała opisy niesamowitych przygód. Kiedy odwróciło kolejną kartkę, zobaczyło pomiędzy kartkami zasuszony liść. Zdziwił się. Po co liść w książce? „Tak się po prostu robi, żeby przechować jesienny liść” – dowiedział się od kogoś dorosłego.

Autor: Adam

Dziecko przeglądało książkę – 7

Dziecko przeglądało książkę z wypiekami na twarzy. Miała kolorowe obrazki i zawierała opisy niesamowitych przygód. Kiedy odwróciło kolejną kartkę, zobaczyło złotą gęś siedzącą na pniu ściętego drzewa. Tuż obok siedział na powalonym pniu młody chłopak, a przed nim leżała rozpostarta niewielka ściereczka, na której był rozłożony prowiant. Z samych rysunków chłopiec nie mógł jednak odgadnąć treści bajki. Musiał poczekać na powrót rodziców z pracy, żeby przeczytali mu ją na dobranoc.

Autor: Małgorzata

Dziecko przeglądało książkę – 6

Dziecko przeglądało książkę z wypiekami na twarzy. Miała kolorowe obrazki i zawierała opisy niesamowitych przygód. Kiedy odwróciło kolejną kartkę, zobaczyło wesołego zielonego smoka. Pomyślało, że mogłoby się z nim zaprzyjaźnić i z zapałem sylabizowało, próbując samodzielnie odczytać tekst bajki. Przeżywało razem ze smokiem wspaniałe przygody i zaprzyjaźniło się z nim. Często bawili się razem.

Autor: Ewa Damentka

Dziecko przeglądało książkę – 5

Dziecko przeglądało książkę z wypiekami na twarzy. Miała kolorowe obrazki i zawierała opisy niesamowitych przygód. Kiedy odwróciło kolejną kartkę, zobaczyło tam czarno-białe zdjęcie swoich pradziadków. Oczywiście chłopiec zapytał, kto to jest. Później mama pokazywała malcowi, jak obie postacie są podobne do żyjących współcześnie krewnych.

Dziecko odwróciło kolejną kartkę, bo myślało, że będzie tam kolejne zdjęcie. Zdjęcia nie było, ale mama powiedziała, że mogą przecież zrobić sobie zdjęcie i przenieść na papier.

dla Patrycji napisał Adam

Dziecko przeglądało książkę – 4

Dziecko przeglądało książkę z wypiekami na twarzy. Miała kolorowe obrazki i zawierała opisy niesamowitych przygód. Kiedy odwróciło kolejną kartkę, zobaczyło kwietną łąkę. Cudownie kolorową, otoczoną górami. Pod obrazkiem opis wielkiej przygody przeżytej przez ludzi zmierzających na szczyty gór. Pasjonująca opowieść trzymała chłopca w napięciu i rozbudziła w nim zamiłowanie do wspinaczki wysokogórskiej, którą uprawiał z pasją, będąc dorosłym człowiekiem.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Dziecko przeglądało książkę – 3

Dziecko przeglądało książkę z wypiekami na twarzy. Miała kolorowe obrazki i zawierała opisy niesamowitych przygód. Kiedy odwróciło kolejną kartkę, zobaczyło wielkiego zielonego smoka, który otwierał szeroko czerwoną paszczę…

Zamarło z przerażenia i nie mogło oderwać oczu od zielonej bestii. Poczuło, jak przytula go mama i usłyszało uspokajający rytm jej serca.Czy przeczytać ci bajkę o tym smoku? – zapytała mama.

Maluszek pokiwał głową, a mama czytała mu bajkę o małej dziewczynce Lili, która zaprzyjaźniła się z sympatycznym smokiem Hermanem i razem dobrze się bawili, mieli wspaniałe przygody, a poza tym uratowali miasteczko i wujka Lili przed bankructwem. Wujek odzyskał zamek i swoje włości, a miasteczko kwitło, ludzie mieli zatrudnienie i żyło się im coraz lepiej.

dla Patrycji napisała Ewa Damentka