Dziecko przeglądało książkę – 41

Dziecko przeglądało książkę z wypiekami na twarzy. Miała kolorowe obrazki i zawierała opisy niesamowitych przygód. Kiedy odwróciło kolejną kartkę, zobaczyło małego smoka, który mrugnął okiem i zapytał: „chcesz się ze mną bawić?”. Dziecko z zapałem pokiwało główką i smoczek, ciężko dysząc – bo kartka była dość mała – wygramolił się z książki i usiadł na podłodze. Po chwili odpoczynku dokazywał z dzieckiem i razem bawili się w najlepsze. Kiedy do pokoju zajrzała mama – smoczątko przedstawiło się grzecznie i zapytało, czy jeszcze może się pobawić. Mama dziecka zaskoczona nic nie odpowiedziała, tylko pokiwała głową. Po chwili na kartce książki pokazała się smoczyca i kazała swojemu dziecku wracać na obiad. Mały smoczek z trudem wszedł do książki. Udało się dzięki temu, że był tam wpychany przez dziecko i jego mamę. Smoczyca podziękowała ludziom za pomoc i zaproponowała, by następnym razem dziecko odwiedziło ich w smoczej krainie. Zapewniła, że będzie tam bezpieczne. Potem razem ze smoczątkiem pomachali ludziom i powędrowali do swojej jaskini, żeby zjeść obiad.

Autor: Ewa Damentka

Dziecko przeglądało książkę – 40

Dziecko przeglądało książkę z wypiekami na twarzy. Miała kolorowe obrazki i zawierała opisy niesamowitych przygód. Kiedy odwróciło kolejną kartkę, zobaczyło zdjęcia potraw i opisy. Po co aż tyle zdjęć obiadów w jednej książce? Już po chwili dziecko otrzymało odpowiedź, że jest to książka kucharska. Wtedy stało się jasne, że kucharz nie jest od razu kucharzem, ale musi się tego nauczyć. Ponadto książka uczy, a praktyka także jest niezbędna, by być mistrzem w swojej dziedzinie.

Autor: Adam

Dziecko przeglądało książkę – 39

Dziecko przeglądało książkę z wypiekami na twarzy. Miała kolorowe obrazki i zawierała opisy niesamowitych przygód. Kiedy odwróciło kolejną kartkę, zobaczyło zielonego smoka Bazyliszka. Jako dorośli znamy dobrze tę bajkę, lecz czytając ją z dziećmi, czujemy się, jakbyśmy poznawali tę historię na nowo.

dla Patrycji napisała Małgorzata

Dziecko przeglądało książkę – 38

Dziecko przeglądało książkę z wypiekami na twarzy. Miała kolorowe obrazki i zawierała opisy niesamowitych przygód. Kiedy odwróciło kolejną kartkę, zobaczyło piękną różę i małego chłopca. Zapatrzyło się na ten obrazek. Potem popatrzyło pytająco na mamę, a ona opowiedziała mu historię Małego Księcia. Nie musiała nawet zaglądać do książki, bo znała ja doskonale. A zasłuchane dziecko ciągłe wpatrywało się w rysunek pięknej róży.

Autor: Ewa Damentka

Dziecko przeglądało książkę – 37

Dziecko przeglądało książkę z wypiekami na twarzy. Miała kolorowe obrazki i zawierała opisy niesamowitych przygód. Kiedy odwróciło kolejną kartkę, zobaczyło za oknem księżyc. Świecił jasno i rozświetlał całą okolicę, która wyglądała bajecznie. Przyglądało się przez chwilę widokowi za oknem, po czym położyło się do łóżka i szybko zasnęło, śniąc, że jest panem Twardowskim.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Dziecko przeglądało książkę – 36

Dziecko przeglądało książkę z wypiekami na twarzy. Miała kolorowe obrazki i zawierała opisy niesamowitych przygód. Kiedy odwróciło kolejną kartkę, zobaczyło czarny druk na kolorowych kartkach, To było coś nowego. Nawet zagadkowego. Po co takie strony są zrobione? Przecież najnormalniejszy jest czarny druk na białych stronach.

Autor: Adam

Dziecko przeglądało książkę – 35

Dziecko przeglądało książkę z wypiekami na twarzy. Miała kolorowe obrazki i zawierała opisy niesamowitych przygód. Kiedy odwróciło kolejną kartkę, zobaczyło swoją mamę, która siedziała w wygodnym fotelu i trzymała go na kolanach. Obok stał jego tata i oboje z mamą uśmiechnięci patrzyli na niego. On sam na zdjęciu był bardzo malutki i chyba spał. Zdjęcie zostało włożone pomiędzy kartki książki. Nie wiadomo, kto to zrobił, ale dzięki temu chłopczyk zrozumiał, że życie też może być baśnią i sam może przeżyć wiele niezwykłych przygód.

dla Patrycji napisała Brzozowa Bajdulka

Dziecko przeglądało książkę – 34

Dziecko przeglądało książkę z wypiekami na twarzy. Miała kolorowe obrazki i zawierała opisy niesamowitych przygód. Kiedy odwróciło kolejną kartkę, zobaczyło leśną dróżkę. Zapragnęło znaleźć się na niej i, ku swojemu zdziwieniu, rzeczywiście znalazło się w książkowym lesie. Spotkało tam wielu przyjaciół, którzy zaopiekowali się nim i pokazali cały las. Potem odprowadzili go z powrotem na leśną ścieżkę i pomogli przejść do dziecinnego pokoju. Gdy znowu spojrzało na kartkę, pomachali mu i zniknęli w czeluściach lasu. Dziecko uśmiechnęło się, bo wiedziało, że zawsze będzie mogło ich odwiedzić. Zrobi to, kiedy tylko zechce. Potem zasnęło i miało rozluźnioną, uśmiechniętą buzię. Chyba śniło mu się coś miłego.

Autor: Ewa Damentka

Dziecko przeglądało książkę – 33

Dziecko przeglądało książkę z wypiekami na twarzy. Miała kolorowe obrazki i zawierała opisy niesamowitych przygód. Kiedy odwróciło kolejną kartkę, zobaczyło dwa małe skrzaty – Żwirka i Muchomorka, którzy byli mocno zaaferowani, podobnie jak ono samo. Podobieństwo do nich sprawiało, że dziecko chętnie czytało opowieści o nich. A dzięki temu, że poznało ich przygody, miało kolorowe sny.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Dziecko przeglądało książkę – 32

Dziecko przeglądało książkę z wypiekami na twarzy. Miała kolorowe obrazki i zawierała opisy niesamowitych przygód. Kiedy odwróciło kolejną kartkę, zobaczyło zdjęcia. W poprzedniej książce były tylko obrazki, a w tej są zdjęcia.

Ta książka jest łatwiejsza – bo rysunek rysuje się bardzo długo, a zdjęcie mamy od razu. Taka dziecięca esencja.

Dorosły słuchacz słuchając wypowiedzi dziecka uśmiechnął się i już teraz wiedział, że za kilka lat powie dziecku o technologii wywoływania zdjęć. Żeby nie było tak od razu.

Autor: Adam