Była sobie łąka. Soczysta, zielona łąka. Niedaleko rósł las i płynął strumyk. Na środku łąki stał mały biały domek z czerwonym dachem. W szeroko otwartym oknie powiewała biała firanka. Pora śniadania. Na stole wiejskie masło bez barwników i konserwantów, poprzedniego dnia ubijane w maselnicy przez dzieci. Pachnący chleb, ogórki, pomidory i szczypiorek prosto z ogródka. Smaki dzieciństwa zapamiętane i wraz z innymi zapisane w ludzkiej pamięci wspomnienia dobrych chwil.
Autor: Danuta Majorkiewicz