Była malutka, a może tak się jej wydawało. Leniwie rozglądała się dookoła, choć słońce wstało już dawno i zaglądało do akwarium, przenikając przejrzystą wodę. Pływała bardzo powoli i dostojnie, nigdzie się nie spiesząc. Była w końcu złotą rybką zamkniętą w szklanej kuli z dala od drapieżników i zagrożeń.
Autor: Małgorzata