Taras widokowy – 28

Taras widokowy przyciągał turystów Rozpościerał się stąd wspaniały widok na całe życie. Oczywiście każdy widział tylko swoje. Niektórzy co prawda chcieli podglądać cudze, ale taras na to nie pozwalał. Każdy z turystów mierzył się ze swoimi własnymi strachami, ograniczeniami i możliwościami. Stojąc tu, na tarasie, widać było, że czarne chmury były małe i przejściowe, a możliwości coraz większe i tym bardziej rosły, im bardziej i coraz dłużej człowiek wpatrywał się w przestrzeń i widok roztaczający się z tarasu.

dla Adama napisała Ewa Damentka

Polną drogą – 64

Polną drogą szedł samotny wędrowiec. Posłuchał głosu serca i opuścił rodzinny dom, by w szerokim, wielkim świecie znaleźć to, czego dotąd brakowało mu w życiu. Szedł dziarskim krokiem i rozglądał się ciekawie dookoła, ponieważ nie wiedział, co to jest, a bardzo zależało mu, żeby to odnaleźć.

W pewnej chwili zobaczył ojca idącego z synem. Żywiołowo ze sobą dyskutowali. Młody człowiek bronił swoich opinii. Ojciec tłumaczył mu, patrząc na świat dojrzałymi oczami, lecz syn twardo trzymał się swego zdania.

Samotny wędrowiec przysiadł na poboczu drogi. Wokół cisza i tylko słychać było szum dojrzałych zbóż. Zrozumiał, jak często w życiu brakowało mu odwagi, by dyskutować z ludźmi. Potrzebował ich bezgranicznej akceptacji.

Nagle spostrzegł, że przez jego ramię przewieszają się dojrzałe złote kłosy zboża. Poczuł, jak wzrasta w nim odwaga i samoakceptacja.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Taras widokowy – 26

Taras widokowy przyciągał turystów Rozpościerał się stąd wspaniały widok na łazienkę. Mucha zamieszkująca w niej zmieniała co chwilę punkt obserwacyjny. Łazienkowa półka, kant szafeczki wysoko pod sufitem. To spojrzenie ze ściany jak spojrzenie taternika wiszącego na skalnej półce. Wspaniałe widoki. Poza tym czuła się jak królowa. Brała udział w pachnących kąpielach. Domowym spa. Z poziomu różnych tarasów widokowych była obserwatorką cudownych chwil, jakie przeżywała właścicielka łazienki.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Taras widokowy – 25

Taras widokowy przyciągał turystów Rozpościerał się stąd wspaniały widok na nowy świat. Nowy czas właśnie nastał i trzeba było go zacząć wypełniać. Przydałyby się jakieś mądre i wartościowe działania. Przydaliby się mądrzy i wartościowi ludzie, którzy pomagaliby w ich realizacji.

Autor: Adam

Polną drogą – 63

Polną drogą szedł samotny wędrowiec. Posłuchał głosu serca i opuścił rodzinny dom, by w szerokim, wielkim świecie znaleźć to, czego dotąd brakowało mu w życiu. Szedł dziarskim krokiem i rozglądał się ciekawie dookoła, ponieważ nie wiedział, co to jest, a bardzo zależało mu, żeby to odnaleźć.

W pewnej chwili zobaczył zbliżający się powóz, który nagle spowolnił, a potem gwałtownie zahamował. Wyskoczyła z niego młoda i piękna niewiasta, aby poprawić uprząż strudzonym rumakom. Wędrowiec przystanął zdumiony, popatrzył i pomyślał, że znalazł to, czego szukał, swoją wędrowczynię.

Autor: Jan Smuga

Taras widokowy – 24

Taras widokowy przyciągał turystów Rozpościerał się stąd wspaniały widok na świetlaną przyszłość. Nie przesłaniały jej żadne chmury. Widać było piękne widoki i same możliwości.

Mężczyzna, który stał na tarasie, wybrał cel i uważnie przyjrzał się drodze, która do niego prowadziła. W pamięci zanotował charakterystyczne punkty rozpoznawcze. Doskonale wiedział, że gdy zejdzie z tarasu, to w dole będzie inna pogoda i gorsza widoczność niż tu, na górze.

dla Jurka napisała Ewa Damentka

Mała iskiereczka życia – 39

Mała iskiereczka życia pojawiła się dość nieoczekiwanie. Rozejrzała się dookoła, zadomowiła i zaczęła rosnąć. Gdy już trochę urosła, to zadała sobie pytanie, czy jeżeli ona rośnie, to inne małe iskierki maleją? Kolejne pytanie, to – „czy jeżeli ja rosnę, to inne iskierki mogą nie rosnąć?”. Kolejny pomysł to – „jeżeli ja jako iskierka rosnę, to może inne iskierki także rosną?”.

Autor: Adam

Taras widokowy – 22

Taras widokowy przyciągał turystów Rozpościerał się stąd wspaniały widok na piękną panoramę okolicy, w ogromnej części wypełnioną przez przestronne jezioro wraz z zalesioną wysepką. Po tym jeziorze mogły pływać jedynie łodzie żaglowe i wiosłowe oraz ewentualnie napędzane za pomocą wiatraków. Krajobraz wydawał się spokojny, elegancki i uporządkowany. Spoglądanie w tę przestrzeń stanowiło ukojenie dla duszy.

dla Jurka napisał AMK