Wyspa Zapomnienia – 18

Wyspa Zapomnienia leżała gdzieś, nie wiadomo gdzie. Obmywały ją wody tylu mórz i oceanów, że można było mieć wrażenie, że wyspa wędruje po świecie w sobie tylko znanym celu. Bezsprzecznie, jest bezpiecznym schronieniem dla potrzebujących. Obecnie zajmuje się całym światem. Jak to robi? Nie wiem… Jednak stara się jak może i zsyła ludziom pogodne myśli i regenerujące sny. Zaufajmy jej. Poddajmy się jej działaniu. Może rzeczywiście zdrowie polega również na zapominaniu tego, co nam szkodzi? Na zapominaniu o złych nawykach i wspieraniu spokoju i pogody ducha? Zobaczymy. Na razie kibicuję Wyspie Zapomnienia, bo myślę, że jest nam bardzo potrzebna.

Autor: Ewa Damentka

Wyspa Zapomnienia – 17

Wyspa Zapomnienia leżała gdzieś, nie wiadomo gdzie. Obmywały ją wody tylu mórz i oceanów, że można było mieć wrażenie, że wyspa wędruje po świecie w sobie tylko znanym celu. Bezsprzecznie, jest bezpiecznym schronieniem dla potrzebujących. Obecnie jej brzegiem spaceruje mężczyzna. Powoli, bez pośpiechu. Jego stopy obmywają szmaragdowe wody oceanu. Twarz muskają delikatne promienie słońca późnego lata. Jest szczęśliwy i zrelaksowany. Odpoczywa, a Wyspa Zapomnienia dzieli się z nim poczuciem beztroski.

dla Andrzeja napisała Danuta Majorkiewicz

Przy pięknej starej toaletce – 67

Przy pięknej, starej toaletce usiadła młoda dziewczyna. Z szuflady wyjęła jasny, rogowy grzebień i zaczęła rozczesywać swoje gęste, lśniące włosy. Uśmiechała się do swojego odbicia w lustrze, bo jeszcze pamiętała swój poranny sen. Śniła w nim, że jest żabą siedzącą przed lustrem i zastanawiającą się czy jest ładna, czy mądra. Obudziły ją poranne promienie słońca wpadające przez okno. Otulały ją i rozgrzewały.

Młoda kobieta usiadła przy toaletce, wyjęła rogowy grzebień, zaczęła rozczesywać swoje gęste włosy i z uśmiechem na twarzy pomyślała – „wiele razy słyszałam, że jestem mądra i ładna. Czas w to uwierzyć”.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Wyspa Zapomnienia – 16

Wyspa Zapomnienia leżała gdzieś, nie wiadomo gdzie. Obmywały ją wody tylu mórz i oceanów, że można było mieć wrażenie, że wyspa wędruje po świecie w sobie tylko znanym celu. Bezsprzecznie, jest bezpiecznym schronieniem dla potrzebujących. Obecnie z wyspą wędrują wędkarze. Skoro wyspa jest w ciągłym ruchu, to wędkarze byli niemal pewni, że będą mogli łowić różne gatunki ryb. Tak też się stało. Różnorodność ryb jest znaczna.

Autor: Adam

Wyspa Zapomnienia – 15

Wyspa Zapomnienia leżała gdzieś, nie wiadomo gdzie. Obmywały ją wody tylu mórz i oceanów, że można było mieć wrażenie, że wyspa wędruje po świecie w sobie tylko znanym celu. Bezsprzecznie, jest bezpiecznym schronieniem dla potrzebujących. Obecnie przygarnia rozbitków po szalejącym kilka dni temu sztormie. Jest niezastąpionym ratunkiem dla tych, co przetrwali.

Autor: Małgorzata

Młoda kobieta – 202

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do środka. Powitało ją odbicie w lustrze. Spojrzała na swą twarz z przyjemnością i ciekawością. I uśmiechnęła się do siebie. Zaakceptowała siebie taką, jaką jest, co sprawiło, że odtąd odważnie szła przez życie.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Wyspa Zapomnienia – 14

Wyspa Zapomnienia leżała gdzieś, nie wiadomo gdzie. Obmywały ją wody tylu mórz i oceanów, że można było mieć wrażenie, że wyspa wędruje po świecie w sobie tylko znanym celu. Bezsprzecznie, jest bezpiecznym schronieniem dla potrzebujących. Obecnie przebywa w Twojej okolicy. Jeśli zechcesz, możesz skorzystać z jej zaproszenia. Możesz zostawić na niej swoje kłopoty. Część z nich się rozwieje, a pozostałe będą grzecznie czekać, aż się nimi zajmiesz. Ty natomiast wrócisz do swojego świata ze świeżą głową i możesz zająć się tym, o czym od dawna marzysz.

Autor: Ewa Damentka

Lekkie krople deszczu – 68

Lekkie krople deszczu stukały o parapet. Niektóre spływały po szybie. Przez lekko zamglone okno widać było przebłyskujące przez chmury promienie słońca. Deszcz ustawał. Krople przestały spływać po szybie. A na dworze pojawiało się coraz więcej ludzi z psami. Spacerowali osiedlowymi chodnikami. Spotykali sąsiadów i, siedząc na ławeczkach, ucinali sobie pogawędki, nawiązując coraz bliższe znajomości. I tak to psy mają swój udział w pielęgnowaniu kontaktów międzyludzkich.

Autor: Danuta Majorkiewicz