Wyspa Zapomnienia – 28

Wyspa Zapomnienia leżała gdzieś, nie wiadomo gdzie. Obmywały ją wody tylu mórz i oceanów, że można było mieć wrażenie, że wyspa wędruje po świecie w sobie tylko znanym celu. Bezsprzecznie, jest bezpiecznym schronieniem dla potrzebujących. Obecnie wyspa jest daleko stąd. Zmienia cały czas swoje położenie geograficzne. Procesy przyrodnicze na niej dopasowują się do stref klimatycznych. Do wyspy przypływają i przylatują różne zwierzęta. Na dłużej lub na krócej.

Wyspa Zapomnienia zawsze wie, że jest w stanie ugościć każde podróżujące stworzenie.

Autor: Adam

Gromadka dzieci – 81

Gromadka dzieci siedziała na puchatym dywanie przy rozpalonym kominku. Ogień wesoło buzował, oświetlając ciepłym blaskiem ich zasłuchane twarzyczki.

Dzieci wpatrzone były w babcię, która siedziała na bujanym fotelu i opowiadała im bajkę o piesku samotniku, który chodził na samotne spacery. Pewnego razu spotkał innego pieska. Nie był zadowolony ze spotkania, bo ten był hałaśliwym szczeniakiem, wciąż szczekającym i ciekawym wszystkiego. Lubił poznawać świat i cieszył się z każdego nowo odkrytego zakątka, oznajmiając to wesołym „hau, hau”. Z początku samotnik był niezadowolony, ale później zaakceptował towarzystwo szczeniaka i doszedł do wniosku, że przygody lepiej smakują w towarzystwie przyjaciela.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Wyspa Zapomnienia – 27

Wyspa Zapomnienia leżała gdzieś, nie wiadomo gdzie. Obmywały ją wody tylu mórz i oceanów, że można było mieć wrażenie, że wyspa wędruje po świecie w sobie tylko znanym celu. Bezsprzecznie, jest bezpiecznym schronieniem dla potrzebujących. Obecnie przebywa tu paru działaczy PIS-u z Macierewiczem, Piebiakiem i Banasiem na czele. Ale spokojnie po wyborach na pewno się odnajdą.

dla Andrzeja napisał Spacerowicz

Młoda kobieta – 205

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do lokalu jak do cichej spokojnej oazy. Usiadła na wygodnej kanapie i odpoczywała z zamkniętymi oczami, czując się tu bezpiecznie. Żyła ze świadomością, że na zewnątrz świat wokół niej, choć pełen dobrych, życzliwych ludzi, niesie ze sobą różne niebezpieczeństwa. Postanowiła tutaj wracać, by odpoczywać i nabierać sił. Wiedziała, że wtedy poradzi sobie ze wszystkimi przeciwnościami.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Wyspa Zapomnienia – 26

Wyspa Zapomnienia leżała gdzieś, nie wiadomo gdzie. Obmywały ją wody tylu mórz i oceanów, że można było mieć wrażenie, że wyspa wędruje po świecie w sobie tylko znanym celu. Bezsprzecznie, jest bezpiecznym schronieniem dla potrzebujących. Obecnie przebywa na niej wiele dzieci, z różnych miejsc Ziemi, które przenoszone są na wyspę w czasie snu. Wyspa zabiera im koszmarne wspomnienia i karmi nadzieją na dobre jutro. Chętnie pomogłaby także ich rodzicom, ale oni niestety w większości stracili już niewinność, która pozwala korzystać z dobrodziejstw wyspy. Tym bardziej więc Wyspa Zapomnienia stara się pomóc dzieciom. Jeśli się jej uda, znowu będzie mogła przyjmować dorosłych, a wtedy będzie szczęśliwa, bo wie, że dla zdrowego życia bardzo ważna jest umiejętność zdrowego zapominania.

Autor: Ewa Damentka

Gromadka dzieci – 80

Gromadka dzieci siedziała na puchatym dywanie przy rozpalonym kominku. Ogień wesoło buzował, oświetlając ciepłym blaskiem ich zasłuchane twarzyczki.

Dzieci wpatrzone były w babcię, która siedziała na bujanym fotelu i opowiadała im bajkę o walecznych szpakach. Na wiosnę wracały do gniazda i wychowywały swoje potomstwo, lecz sprytne wiewiórki będące drapieżnikami próbowały im wykraść pisklęta. Szpaki zebrały swe siły i siedząc na gałęziach w pobliżu gniazd, wyczekiwały wiewiórek złodziejaszków. A gdy te zbliżały się do piskląt, rzucały się chmarą na wiewiórki i przeganiały je.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Wyspa Zapomnienia – 25

Wyspa Zapomnienia leżała gdzieś, nie wiadomo gdzie. Obmywały ją wody tylu mórz i oceanów, że można było mieć wrażenie, że wyspa wędruje po świecie w sobie tylko znanym celu. Bezsprzecznie, jest bezpiecznym schronieniem dla potrzebujących. Obecnie trafiła do serca pewnego twardziela. Do jego twierdzy. Wyspa użyła swojego ciepła i delikatności, by się do niego dostać. Powoli zaczęły puszczać wszelkiego rodzaju zabezpieczenia. Do jego serca docierały drobiny jej ciepła i rozgrzewały go, aż obdarzył ją zaufaniem i stał się przyjazny. Szczególnie dla siebie samego.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Przy pięknej starej toaletce – 69

Przy pięknej, starej toaletce usiadła młoda dziewczyna. Z szuflady wyjęła jasny, rogowy grzebień i zaczęła rozczesywać swoje gęste, lśniące włosy. Uśmiechała się do swojego odbicia w lustrze, bo jeszcze pamiętała swój poranny sen. Śniła w nim, że spaceruje beztrosko po miękkiej trawie i rozkoszuje się świeżym powietrzem. Obudziła się lekka, wypoczęta, odprężona. Uczesała swe włosy. Zjadła śniadanie i ochoczo, z radością poszła do pracy.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Wyspa Zapomnienia – 24

Wyspa Zapomnienia leżała gdzieś, nie wiadomo gdzie. Obmywały ją wody tylu mórz i oceanów, że można było mieć wrażenie, że wyspa wędruje po świecie w sobie tylko znanym celu. Bezsprzecznie, jest bezpiecznym schronieniem dla potrzebujących. Obecnie wyspa „podróżująca” przybliżała się bardzo do blisko zamieszkałego kontynentu. Pierwsi zauważyli nowy obiekt rybacy, dalej jednak zajmując się połowem ryb. Owa wyspę dostrzegło też dziecko, które spacerowało z dziadkiem.

Chłopiec powiedział dziadkowi, że jako starszy pan jest na pewno mądrym dziadkiem, więc chciałby się dowiedzieć czegoś więcej o wyspie, a może nawet nią popłynąć. Dziadek odparł, że w takiej sytuacji trzeba być bardzo ostrożnym. Odwiedzanie wyspy może nie być bezpieczne. I wcale nie chodzi o „zawartość” wyspy, ale o fakt, że skoro wyspa szybko się przybliżyła, to w tak samo szybki sposób może się oddalić.

Autor: Adam

Gromadka dzieci – 79

Gromadka dzieci siedziała na puchatym dywanie przy rozpalonym kominku. Ogień wesoło buzował, oświetlając ciepłym blaskiem ich zasłuchane twarzyczki.

Dzieci wpatrzone były w babcię, która siedziała na bujanym fotelu i opowiadała im bajkę o siedmiu tańczących księżniczkach. Każda uważała siebie za piękną, mądrą, bardzo zdolną i żyła w swoim własnym królestwie tańca. Rywalizowały ze sobą. Pewnego razu w zamku, na życzenie króla, pojawiła się nauczycielka tańca, która przeniosła ich do magicznego świata współpracy i odtąd wszyscy byli szczęśliwi.

Autor: Danuta Majorkiewicz