Młoda koronczarka – 26

Młoda koronczarka pracowała pilnie nad swoim dyplomowym dziełem. Kończyła szkołę rzemieślniczą i chciała dostać świadectwo z wyróżnieniem. Miesiącami przyglądała się starym brabanckim koronkom, które w skrzyni pieczołowicie przechowywała jej babcia. Znajdowały się w rodzinie od pokoleń – już nie wiadomo jak, gdzie i kto się do tego przyczynił – wiadomo było jednak, że to wielki skarb. Młoda koronczarka oglądała dokładnie każdy supełek i każdą niteczkę. Notowała, rysowała. Była prawie pewna, że udało się jej odtworzyć schemat wzoru. Miała wątpliwości, czy stare koronki były robione metodą klockową, czy igłową. Uznała jednak, że klocki będą bardziej odpowiednie. Pracowała więc pilnie, nieświadoma tego, że uważnie przygląda się jej babcia. Uśmiech nie schodził jej z twarzy, bo ona w przeszłości – kilkadziesiąt lat temu wykonała taką samą pracę. Tak to już było w jej rodzinie – kobiety uczyły córki i wnuczki podstaw zawodu, ale nie pokazywały im tajemnic swojego warsztatu, tylko przekazywały gotową pracę, licząc na to, że młode pokolenie samo odkryje, jak należy tę pracę wykonać. Metoda znowu zdała egzamin – rosnąca w oczach koronka coraz bardziej upodabniała się do starego oryginału.

Autor: Ewa Damentka

Młoda koronczarka – 23

Młoda koronczarka pracowała pilnie nad promocją swoich prac. Miała talent w rękach. Zwykłe nici zamieniała w przepiękne koronki. Ludzie, oglądając je, podziwiali jej kunszt, co ją przekonało do zaprezentowania swojego koronkowego dorobku poza granicami swojej rodzimej miejscowości i granicami kraju – wśród Polonii. Po wielu latach została współorganizatorką Festiwalu Koronki, na którym prezentowane były prace innych zdolnych koronczarek.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda koronczarka – 22

Młoda koronczarka pracowała pilnie nad welonem ślubnym dla księżniczki. Jej siostry robiły suknię i inne elementy stroju. Cała rodzina od pokoleń zaopatrywała zamek w koronkowe wyroby. Teraz koronczarka z siostrami pracowały pilnie, bo zależało im, żeby znowu ich prace były wspaniałe, podobnie jak wcześniej prace ich mam, cioć, babć i innych kobiet z rodziny.

Autor: Ewa Damentka

Młoda koronczarka – 21

Młoda koronczarka pracowała pilnie nad zadaniem matematycznym swoich dzieci. Było to jedno z wielu wieczorne odrabianie lekcji. Matka ogarniała temat, lecz brakowało jej elementów do rozwiązania zadania w określony sposób. Koronczarka zapytała córkę – jakie zasady poznała na lekcji, by rozwiązywać takie zadania. Córka wyrecytowała kilka zapamiętanych kwestii, co spowodowało, że zadanie zostało w mig rozwiązane.

Autor: Adam

Młoda kobieta – 210

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do środka. Czuła się trochę zaskoczona. Podłoga pomalowana była w szachownicę. Każda kobieta odwiedzająca lokal mogła wziąć udział w zabawie – odkrywać swoje cechy i symbolicznie kłaść je na odpowiednie pole, ciemne lub jasne. Młoda kobieta też wzięła udział w grze. Potem zrobiła przegląd swoich cech i postanowiła zmienić w sobie to, co jej w życiu przeszkadzało, Chciała wreszcie dobrze żyć.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda koronczarka – 20

Młoda koronczarka pracowała pilnie nad obrazem wykonywanym od tygodni w tajemnicy przed rodzicami. Utkanym z kolorowego kordonku. Odwzorowanym na podstawie ich ślubnego zdjęcia sprzed dwudziestu pięciu lat. Było ono pełne ciepła i wdzięczności, a dla młodej koronczarki stanowiło symbol miłości prawdziwej, będącej fundamentem na całe życie.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda koronczarka – 19

Młoda koronczarka pracowała pilnie nad staniczkiem do koncer­towej taftowej spódnicy. Kołeczki stukały o siebie, grając jak stro­jący instrument muzycy.

Tafta mieniła się niepowtarzalnym blaskiem. Jeszcze kilka ru­chów kołeczkami i można wypiąć szpilki oraz zestawić matowy, prześliczny gorsecik z niemal bajkowymi błyskami tafty. To był piękny duet.

dla Danusi napisała Magda z Dachu