Niedokończony obraz – 11

Niedokończony obraz stał jeszcze na sztalugach, gdy niespodziewanie do malarki podszedł jej narzeczony i zaczął całować jej szyję. Dziewczyna broniła się przed pieszczotami, bo chciała dokończyć swój obraz. Narzeczony nie przestawał, bo chciał spędzić z nią czas.

Przerwał pieszczoty dopiero wtedy, gdy odkrył, że malarka, broniąc się i machając pędzlem, poplamiła jego ubranie. Ze skrzywioną miną wypuścił ją z objęć i poszedł do łazienki, żeby oczyścić swój ulubiony sweter i dżinsy. Malarka nie słuchała jego przekleństw. Dokończyła obraz, umyła ręce i podeszła do niego.

– Wcześnie dziś wróciłeś. Miło cię widzieć – powiedziała.

Była bardzo zdziwiona, że on popatrzył na nią z wyrzutem i pokazał jej poplamiony sweter i dżinsy, które zniszczył, próbując je oczyścić.

– Kochanie, ty też chcesz malować, to cudownie! – krzyknęła i sięgnęła po terpentynę.

Z wprawą oczyściła ubranie swojego lubego i oddała mu je ze słowami:

Początkowo trochę będzie śmierdziało, ale potem przejdzie. Jak chcesz malować, dam ci fartuch roboczy.

Mężczyzna patrzył na nią z osłupieniem i zastanawiał się, czy to możliwe, że ona była tak skupiona, że nie pamięta, co się działo? Na wszelki wypadek postanowił, że już nie będzie do niej podchodził, kiedy będzie malowała. Przynajmniej, kiedy będzie malowała farbami olejnymi.

Autor: Ewa Damentka

Młoda koronczarka – 33

Młoda koronczarka pracowała pilnie nad nowym zleceniem. Zupełnie nie miała do tego głowy. Jej umysł zaplątały inne sprawy.

Zastanawiała się, czy to, co robi, jest właściwe, zgodne z jej osobowością. Gdzieś w głębi siebie czuła, że powinna wyjechać i zająć się czymś zupełnie innym niż dotąd.

Autor: Adam

Niedokończony obraz – 10

Niedokończony obraz stał jeszcze na sztalugach, gdy niespodziewanie malarz, odpoczywający bez ruchu na kozetce, usłyszał przy swym uchu głos swojej muzy. Wróciła nie po to, by mu pozować. Wiedziała, że jest zmęczony, że ostatnio dużo pracował. Ponad siły.

W ręku trzymała bilety lotnicze do jego wymarzonego miejsca, bo chciała sprawić mu trochę radości.

Wstał i zaczął się pakować. W głowie krążyły mu myśli – „nieważne, by być kimś. Nieważne, by mieć coś. Najważniejsze, by BYĆ i walczyć z samym sobą”.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Przez kawiarniane okno – 66

Przez kawiarniane okno widać było chodnik, ulicę, kawałek placu i ludzi, idących chodnikiem lub przechodzących przez ulicę i plac. Było późne popołudnie, przechodniów było wielu – cały tłum. Szli duzi i mali, starzy i młodzi, a wśród nich rudy kot. Ciekaw świata wyszedł na krótki spacer po okolicy. Mieszkaniec kawiarni „Kocia Cafe”. Na chwilę zostawił swoich towarzyszy.

W kawiarni można się napić cudnie pachnącej kawy i zjeść przepyszną szarlotkę na gorąco, w towarzystwie kotów leżących na parapetach, fotelach i półkach. Popatrzeć na kocią toaletę i posłuchać kociego mruczanda.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Niedokończony obraz – 9

Niedokończony obraz stał jeszcze na sztalugach, gdy niespodziewanie weszli ludzie. „Jaki piękny obraz” – powiedział jeden ze zwiedzających. To tak jakby świeży jeszcze obiad pachniał w kuchni czekając na podanie. Czasami czegoś nie jesteśmy pewni. A czasami wiemy jeszcze przed ukończeniem rzeczy, że będzie on wyjątkowa.

Autor: Adam

Młoda koronczarka – 32

Młoda koronczarka pracowała pilnie nad pięknym, oryginalnym, koronkowym wdziankiem dla uroczej dziewczyny. Ten sweterek miał być prezentem od cioci na osiemnaste urodziny. Przypusz­czalnie dziewczyna będzie tym zachwycona, bo często oglądała wystawy sklepowe oraz żurnale, a także strony w internecie po­święcone eleganckim ubraniom, marząc o tego rodzaju szlachet­nym wyrobie i mając wrażenie, że to jest dla niej w najbliższym czasie nieosiągalne.

dla Danusi napisał AMK

Niedokończony obraz – 8

Niedokończony obraz stał jeszcze na sztalugach, gdy niespodziewanie wybuchła wojna. Malarz i jego rodzina zostali wyrzuceni z domu, który zajęli okupanci. Nowi lokatorzy zagospodarowali się w prawie całym domu. Nic nie zmieniali tylko w pracowni, bo czuli, że znajdują się w niej prawdziwe skarby. Malarz i jego spadkobiercy zmarli podczas wojennej tułaczki. Najeźdźcy zostali pokonani. Chcieli zabrać ze sobą obrazy, ale to im się nie udało. Po wielu latach w domu otwarto muzeum mieszkającego w nim kiedyś malarza. I teraz, po kilkudziesięciu latach, znowu możemy oglądać ten niedokończony obraz, który nadal stoi na sztalugach. Obraz, którego malowanie przerwały działania wojenne.

Autor: Ewa Damentka

Przez kawiarniane okno – 65

Przez kawiarniane okno widać było chodnik, ulicę, kawałek placu i ludzi, idących chodnikiem lub przechodzących przez ulicę i plac. Było późne popołudnie, przechodniów było wielu – cały tłum. Szli duzi i mali, starzy i młodzi, a wśród nich skakały gołębie. Przyzwyczajone do ludzi i ulicznego gwaru nie zwracały uwagi na nikogo. Były w otoczeniu ludzi, umilając im życie pięknym wyglądem i radosnym gruchaniem.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Niedokończony obraz – 7

Niedokończony obraz stał jeszcze na sztalugach, gdy niespodziewanie powiał silny wiatr. Podmuch przewrócił stojącą na półce puszkę żółtej farby, a ona spadając utworzyła jedno wielkie słońce na środku obrazu.

Morał z tego taki, że czasem przypadek tworzy wielkie dzieła

Autor: Jan Smuga