Pewien smuteczek postanowił dorosnąć, bo myślał, że wtedy otoczenie zacznie traktować go poważnie. Ponieważ nie wiedział, jak to zrobić, zaczął wygrażać wszystkim w koło, ale wyszło słońce i go pogoniło.
dla Pawła napisał Spacerowicz
ćwiczenia literackie
Pewien smuteczek postanowił dorosnąć, bo myślał, że wtedy otoczenie zacznie traktować go poważnie. Ponieważ nie wiedział, jak to zrobić, zaczął wygrażać wszystkim w koło, ale wyszło słońce i go pogoniło.
dla Pawła napisał Spacerowicz
Pewien smuteczek postanowił dorosnąć, bo myślał, że wtedy otoczenie zacznie traktować go poważnie. Ponieważ nie wiedział, jak to zrobić, zaczął rozważać, myśleć i dociekać. Po zasięgnięciu informacji uznał, że można nie robić nic. Jest fajnie, bo jak się nic nie robi, to czas i tak płynie do przodu. Jego bieg z pewnością przyniesie coś nowego.
Autor: Adam
Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do sali wypełnionej muzyką i śpiewem. Odbywał się w niej konkurs karaoke. Posłuchała przez chwilę śpiewu ludzi, młodszych i starszych, i mimo swej nieśmiałości postanowiła też wziąć udział w tym konkursie. Po występie dumna z siebie wyszła z klubu z postanowieniem, że będzie brać udział w różnego rodzaju konkursach.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Pewien smuteczek postanowił dorosnąć, bo myślał, że wtedy otoczenie zacznie traktować go poważnie. Ponieważ nie wiedział, jak to zrobić, uśmiechnął się, rozweselił twarz swojej właścicielki i twarze napotkanych ludzi.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Pewien smuteczek postanowił dorosnąć, bo myślał, że wtedy otoczenie zacznie traktować go poważnie. Ponieważ nie wiedział, jak to zrobić, zamieszkał w dziecięcym pokoju. Uznał, że dzieci rosną i uczą się życia, więc on też przy nich dorośnie. Obserwowanie dzieci, zabawa z nimi i uczenie się nowych umiejętności okazały się tak ciekawe, że smuteczek zmienił tożsamość. Przestał być smutkiem, stał się zaradny i ciekawy świata. Jeszcze nie wymyślił swojego nowego imienia, ale to mu nie przeszkadza. Zajęty jest zabawą i z ciekawością poznaje świat, ludzi i samego siebie.
Autor: Ewa Damentka
Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła, przekraczając pewną granicę oddzielającą jej dotychczasową rzeczywistość od świata dobrych zmian. Z odwagą weszła dalej i ujrzała wiele osób, które opowiadały o swojej zmianie. Jej lęk przez zmianą gdzieś się ulotnił. Wzięła odpowiedzialność za swoje decyzje i odtąd jej życie było przepełnione radością z poznawania siebie i osiągania celów, dzięki czemu wzrastało jej poczucie własnej wartości.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Dziecko przeglądało książkę z wypiekami na twarzy. Miała kolorowe obrazki i zawierała opisy niesamowitych przygód. Kiedy odwróciło kolejną kartkę, zobaczyło kwietną łąkę. Cudownie kolorową, otoczoną górami. Pod obrazkiem opis wielkiej przygody przeżytej przez ludzi zmierzających na szczyty gór. Pasjonująca opowieść trzymała chłopca w napięciu i rozbudziła w nim zamiłowanie do wspinaczki wysokogórskiej, którą uprawiał z pasją, będąc dorosłym człowiekiem.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Pewien smuteczek postanowił dorosnąć, bo myślał, że wtedy otoczenie zacznie traktować go poważnie. Ponieważ nie wiedział, jak to zrobić, spojrzał w lustro i zaczął śmiać się z siebie, nabierając do siebie dystansu i lekkości.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Dziecko przeglądało książkę z wypiekami na twarzy. Miała kolorowe obrazki i zawierała opisy niesamowitych przygód. Kiedy odwróciło kolejną kartkę, zobaczyło wielkiego zielonego smoka, który otwierał szeroko czerwoną paszczę…
Zamarło z przerażenia i nie mogło oderwać oczu od zielonej bestii. Poczuło, jak przytula go mama i usłyszało uspokajający rytm jej serca. „Czy przeczytać ci bajkę o tym smoku?„ – zapytała mama.
Maluszek pokiwał głową, a mama czytała mu bajkę o małej dziewczynce Lili, która zaprzyjaźniła się z sympatycznym smokiem Hermanem i razem dobrze się bawili, mieli wspaniałe przygody, a poza tym uratowali miasteczko i wujka Lili przed bankructwem. Wujek odzyskał zamek i swoje włości, a miasteczko kwitło, ludzie mieli zatrudnienie i żyło się im coraz lepiej.
dla Patrycji napisała Ewa Damentka
Dziecko przeglądało książkę z wypiekami na twarzy. Miała kolorowe obrazki i zawierała opisy niesamowitych przygód. Kiedy odwróciło kolejną kartkę, zobaczyło stare czarno-białe zdjęcie wklejone w tekst. Chłopiec zdziwił się, bo nie podejrzewał nawet, że zdjęcia mogą być niekolorowe.
Autor: Adam