Młoda kobieta – 242

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do niedużego, ze smakiem urządzonego wnętrza. Poczuła się otulona jego atmosferą. Usiadła przy stoliku i zamówiła ciastko, na które od kilku dni miała ochotę, ale zabraniała go sobie ze względu na kalorie. Był też inny powód. Do tej chwili nie umiała, a może nie dawała sobie prawa, aby czerpać przyjemność z życia.

Teraz, siedząc, patrzyła na różę w wazonie stojącym na stoliku. Patrzyła na pięknie rozwijający się kwiat i kolce na łodyżce. Towarzyszyły jej myśli, że jest jak ta róża. Piękny kwiat w fazie rozwoju, z zielonymi błyszczącymi liśćmi i kolcami. Wszystko tworzyło całość, łączyło się ze sobą, podobnie jak wady i zalety człowieka, które mają różne znaczenie w różnych sytuacjach.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Żar lał się z nieba – 28

Żar lał się z nieba, gdy wędrujący górskim szlakiem mężczyzna przystanął na chwilę. Omiótł wzrokiem otoczenie, poprawił paski plecaka i pomyślał, że jest to odpowiednia pogoda i pora na przeżycie prawdziwie męskiej przygody. Sprawdził jeszcze raz zawartość plecaka. To, co się w nim znajdowało, nie bardzo umożliwiało długą wyprawę. OK, zatem wyprawa będzie niezbyt długa, ale za to intensywna. Widoczny z oddali szczyt góry będzie zdobywany drugą najszybszą i jednocześnie najtrudniejszą.

Autor: Adam

Żar lał się z nieba – 27

Żar lał się z nieba, gdy wędrujący górskim szlakiem mężczyzna przystanął na chwilę. Omiótł wzrokiem otoczenie, poprawił paski plecaka i pomyślał, że jest to odpowiednia pogoda i pora na przeżycie prawdziwie męskiej przygody. Ruszył przed siebie, trzymając się jednak wytyczonego szlaku. Pamiętał że góry bywają niebezpieczne i zdradliwe. Wiedział, że należy być zapobiegliwym i ostrożnym – zwłaszcza przy męskiej przygodzie, o której zamierzał opowiadać przyszłym dzieciom, wnukom i prawnukom.

dla Daniela napisała Brzozowa Bajdulka

Żar lał się z nieba – 26

Żar lał się z nieba, gdy wędrujący górskim szlakiem mężczyzna przystanął na chwilę. Omiótł wzrokiem otoczenie, poprawił paski plecaka i pomyślał, że jest to odpowiednia pogoda i pora na przeżycie prawdziwie męskiej przygody. „Pojadę motocyklem na Nordkapp” – pomyślał. Nie miał ani motocykla, ani zbyt dużo czasu, by podróżować. Zaplanował więc sobie następne dwa lata pracy, po których miały nastąpić dwumiesięczne wakacje.

Autor: Adam

Żar lał się z nieba – 25

Żar lał się z nieba, gdy wędrujący górskim szlakiem mężczyzna przystanął na chwilę. Omiótł wzrokiem otoczenie, poprawił paski plecaka i pomyślał, że jest to odpowiednia pogoda i pora na przeżycie prawdziwie męskiej przygody. Jeszcze raz rozejrzał się i przepełniła go olbrzymia wdzięczność. Za to, że ma oczy, uszy, sprawne ręce i nogi, Za to, że może podziwiać piękne widoki, słyszeć delikatny wiatr i wędrować, dokąd tylko zapragnie. Nigdy wcześniej nie czuł się tak blisko Boga, jak tu na górskim szlaku. Pomyślał, że to przepiękna wzruszająca chwila i prawdziwa męska przygoda, choć inna niż się spodziewał.

Autor: Ewa Damentka

Młoda kobieta – 241

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do klubowej kawiarni. Była tam pierwszy raz i nie znała nikogo. Podeszła do stolika i usiadła. Zamówiła kawę i oczekiwała na nią, czując się dobrze. Do niedawna nie wyobrażała sobie samotnego wyjścia do kawiarni czy nawet cukierni. Teraz wręcz doceniała samotne chwile bycia z samą sobą, kiedy słyszała własne myśli i bicie serca. W ciszy, przy subtelnej kawiarnianej muzyce, miała czas, by przemyśleć kilka spraw i podjąć decyzję. Powoli, delektując się, wypiła kawę i spokojnym krokiem wyszła z kawiarni, kierując się w stronę domu.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Żar lał się z nieba – 24

Żar lał się z nieba, gdy wędrujący górskim szlakiem mężczyzna przystanął na chwilę. Omiótł wzrokiem otoczenie, poprawił paski plecaka i pomyślał, że jest to odpowiednia pogoda i pora na przeżycie prawdziwie męskiej przygody. Na szerokim płaskowyżu rozłożył namiot. Wyjął z plecaka koc, ciepłe skarpety i kanapki, które zjadł z rozkoszą, rozmyślając o nocy spędzonej pod namiotem, wysoko w górach.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Żar lał się z nieba – 23

Żar lał się z nieba, gdy wędrujący górskim szlakiem mężczyzna przystanął na chwilę. Omiótł wzrokiem otoczenie, poprawił paski plecaka i pomyślał, że jest to odpowiednia pogoda i pora na przeżycie prawdziwie męskiej przygody. Co jednak miałoby być przygodą tej rangi? Czy długość trasy? Może jej skomplikowanie? Czy może czas trwania?

dla Daniela napisał Adam