Kobieta leniwie przeciągnęła się – 63

Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy ukłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła obok niego królową, która zauważyła jej spojrzenie, jej powłóczysty wzrok. Widać było, że królowa wiedziała, że kobiecie król podobał się jako król i jako mężczyzna, a jednak nie odczuwała zazdrości. Wręcz przeciwnie, jej serce było przepełnione radością, miłością i dumą z męża-króla.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Wyspa Zapomnienia – 37

Wyspa Zapomnienia leżała gdzieś, nie wiadomo gdzie. Obmywały ją wody tylu mórz i oceanów, że można było mieć wrażenie, że wyspa wędruje po świecie w sobie tylko znanym celu. Bezsprzecznie, jest bezpiecznym schronieniem dla potrzebujących. Obecnie wyspa pływa od portu do portu pięknych serc ludzkich, przepełnionych miłością. I cieszy się ich szczęściem.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Gromadka dzieci – 88

Gromadka dzieci siedziała na puchatym dywanie przy rozpalonym kominku. Ogień wesoło buzował, oświetlając ciepłym blaskiem ich zasłuchane twarzyczki.

Dzieci wpatrzone były w babcię, która siedziała na bujanym fotelu i opowiadała im bajkę o pięknej róży. Właścicielka cieszyła oczy jej pięknem. Lecz pewnego poranka ujrzała różę zwiędniętą. Nie rozumiała, jaki popełniła błąd. Zaczęła czytać literaturę fachową i dowiedziała się, że róże nie lubią przeciągów. Potrzebują cichego, spokojnego zakątka, gdzie wiatr nie hula. Przycięła więc różę i przesadziła. Każdego ranka przychodziła do ogrodu, rozmawiała z nią i otaczała opieką. Odtąd wiedziała, że kwiatami trzeba się opiekować jak swoimi bliskimi.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Kobieta leniwie przeciągnęła się – 62

Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy ukłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła, że do sypialni wszedł mąż i swoim dźwięcznym, spokojnym głosem przywitał ją: „cześć kochanie, czy pamiętasz, że dziś są twoje urodziny? Zrobiłem śniadanie. Dziś jesteś moją królową”. „A ty moim królem” – odpowiedziała.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Wyspa Zapomnienia – 36

Wyspa Zapomnienia leżała gdzieś, nie wiadomo gdzie. Obmywały ją wody tylu mórz i oceanów, że można było mieć wrażenie, że wyspa wędruje po świecie w sobie tylko znanym celu. Bezsprzecznie, jest bezpiecznym schronieniem dla potrzebujących. Obecnie zajmuje się małymi dziećmi, które cierpią, bo ich rodzice są zmęczeni i rozdrażnieni. Dzieci myślą, że to ich wina. Wyspa tuli ich i delikatnie huśta. Wtedy smutne myśli wylatują z ich główek, a ból ulatnia się i przestaje niszczyć ich drobne ciałka. Wyspa śpiewa dzieciom kołysanki i mówi im, że rodzice bardzo ich kochają. Że każde z dzieci było chciane i wyczekiwane. Kiedy dzieci zasypiają wyspa delikatnie kładzie je do ich łóżeczek i rozgląda się za kolejnymi dziećmi. Tymi, które przeżywają koszmary senne zajmuje się od razu. Te, które cierpią w ciągu dnia, wyspa zapamiętuje i zajmuje się nimi, kiedy tylko zasną w swoich łóżeczkach.

Autor: Ewa Damentka

Gromadka dzieci – 87

Gromadka dzieci siedziała na puchatym dywanie przy rozpalonym kominku. Ogień wesoło buzował, oświetlając ciepłym blaskiem ich zasłuchane twarzyczki.

Dzieci wpatrzone były w babcię, która siedziała na bujanym fotelu i opowiadała im bajkę o starym porzuconym samochodzie. Jego właściciel zdjął tablice rejestracyjne. Wyrzekł się go. A on stał przy krawężniku i z zazdrością patrzył na jeżdżące ulicą piękne auta. Już stracił wiarę, że ktokolwiek go zechce. Ale pewnego razu ujrzał mężczyznę chodzącego wokół niego i przyglądającego się mu uważnie. Potem uwiązał go na lince do swojego ślicznego samochodu. Stary samochód był ogromnie zdziwiony, ale gdy został ściągnięty na warsztat, ujrzał więcej zniszczonych samochodów, ale i takie które lśniły. Mężczyzna podszedł do niego, poklepał po zderzaku i rzekł do niego: „jesteś wspaniałym staruszkiem. Odrestauruję cię i weźmiesz udział w wyścigach starych samochodów”.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Gromadka dzieci – 86

Gromadka dzieci siedziała na puchatym dywanie przy rozpalonym kominku. Ogień wesoło buzował, oświetlając ciepłym blaskiem ich zasłuchane twarzyczki.

Dzieci wpatrzone były w babcię, która siedziała na bujanym fotelu i opowiadała im bajkę o myszce. Przestraszona wciąż biegała za mamą i babcią, i piszczała: „pi, pi, pi”, więc rodzina nazwała ją małą Pi. Pewnego razu mama wyszła z domu, zostawiając małą Pi z babcią, która poczuła się zmęczona biegającą za nią Pi. Powiedziała więc małej myszce, że musi wyjść na chwilkę i poprosiła, żeby jej zaufała i została na moment sama w norce. Mała Pi wiedziała, że babcia ją kocha, więc postanowiła zostać w domu i na nią poczekać. Po jej powrocie powiedziała: „wiesz babciu, teraz już jestem odważna”.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Kobieta leniwie przeciągnęła się – 61

Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy ukłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła, że na łóżku obok niej śpi mąż. Z rozmarzeniem w sercu przyglądała mu się i czekała, aż się obudzi. Gdy otworzył oczy, powiedziała do niego głosem ciepłym, spokojnym: „Witaj”. A on przytulił się do niej.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Gromadka dzieci – 85

Gromadka dzieci siedziała na puchatym dywanie przy rozpalonym kominku. Ogień wesoło buzował, oświetlając ciepłym blaskiem ich zasłuchane twarzyczki.

Dzieci wpatrzone były w babcię, która siedziała na bujanym fotelu i opowiadała im bajkę o dzięciołach. Jakie są gatunki dzięciołów: dzięcioł duży, mały, czarny, zielony, białoszyi i inne. Opowiadała dzieciom o ich zwyczajach. Dzieci dowiedziały się od babci, że dzięcioły co roku na wiosnę zakładają nowe gniazdo, pracowicie wydłubując je w pniu drzewa. Czyszczą je z korników i mszyc, które są ich smakołykami, a dla drzew szkodnikami. Na wiosnę dzięcioły nakłuwają korę brzóz i piją wyciekający z niej sok, który jest dla nich leczniczy.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda koronczarka – 10

Młoda koronczarka pracowała pilnie nad książką, w której zawarła tajniki swojego fachu – podstawowe ściegi, porady praktyczne i przykłady bardziej zaawansowanych wzorów. Marzyła o tym, żeby jej książka trafiła do osób, które tak samo jak ona zachwycą się koronkami i zechcą je robić. Klocki i nitki służyły jej do wyrażania swoich emocji i do kreowania przepięknych wzorów. Gorąco wierzyła w to, że na świecie jest więcej osób, które chętnie zarażą się koronkową pasją i będą tworzyły mniej lub bardziej udane, ale za to bardzo cenne, bo własne, koronki.

Autor: Ewa Damentka