Niedokończony obraz – 21

Niedokończony obraz stał jeszcze na sztalugach, gdy niespodziewanie za oknem zaczął padać deszcz. Zrobiło się sennie. Ruchy pędzla spowolniły. „Przerwa” – pomyślał artysta. W przerwie jednak malarz nie poszedł na obiad czy też kawę, ale udał się do drugiej pracowni, by porównać ze sobą inne obrazy.

Autor: Adam

Mała ławeczka – 60

Mała ławeczka stała w parku od bardzo dawna. Płacząca wierzba, pod którą ją postawiono, zdążyła urosnąć i teraz jej gałęzie chroniły ławeczkę przed ciekawskimi spojrzeniami spacerowiczów.

Bardzo często przesiadywał na niej starszy pan, który opowiadał piękne bajki dzieciom przychodzącym tu na spacery z rodzicami. Takie bajki, które były inne dla każdego dziecka.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Rozległą dolinę – 46

Rozległą dolinę otulały wieczorne mgły. Na niebie rozświetlały się kolejne gwiazdy, a zagubiona pośród puszczy kobieta modliła się żarliwie o wybawienie…

Pomyślała o swoim dziecku i zatopiła się w modlitwie. Wtem usłyszała z daleka ludzkie głosy, których siła rosła z każda chwilą… Ucieszyła się niezmiernie i pobiegła w ich stronę, zostawiając za sobą dotychczasowe strachy i lęki.

Autor: Jan Smuga

Mała ławeczka – 59

Mała ławeczka stała w parku od bardzo dawna. Płacząca wierzba, pod którą ją postawiono, zdążyła urosnąć i teraz jej gałęzie chroniły ławeczkę przed ciekawskimi spojrzeniami spacerowiczów.

Bardzo często przysiadali na niej ludzie, którzy cenili spotkania z drugim człowiekiem i woleli bezpośrednie rozmowy niż pogawędki przez telefon i pisanie SMS-ów.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Kobieta leniwie przeciągnęła się – 69

Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy ukłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła pełne życzliwości i mądrości oczy, które z zainteresowaniem ją obserwowały…

Potem, ku zaskoczeniu wszystkich, król zaprosił ją do tańca i zaczął z nią rozmawiać, ale to już zupełnie inna historia…

Autor: Jan Smuga

Mała ławeczka – 58

Mała ławeczka stała w parku od bardzo dawna. Płacząca wierzba, pod którą ją postawiono, zdążyła urosnąć i teraz jej gałęzie chroniły ławeczkę przed ciekawskimi spojrzeniami spacerowiczów.

Bardzo często była milczącym świadkiem nawiązywania nowych znajomości i budzącej się miłości. Ludzie odwiedzali ławeczkę często, by dzielić się z nią swoim szczęściem i zostawiali dobrą energię dla innych.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Kobieta leniwie przeciągnęła się – 68

Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy ukłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła siebie z przeszłości… Kiedyś w jej sypialni, na stoliku, leżała książka pt. „Dziesięć sposobów jak zdobyć mężczyznę właściwego”. Teraz w sercu czuła wdzięczność, że dane jej było przeczytać tę książkę, zanim powiedziała królowi sakramentalne „tak”.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Mała ławeczka – 57

Mała ławeczka stała w parku od bardzo dawna. Płacząca wierzba, pod którą ją postawiono, zdążyła urosnąć i teraz jej gałęzie chroniły ławeczkę przed ciekawskimi spojrzeniami spacerowiczów.

Bardzo często wiosną na owej wierzbie siadało mnóstwo ptaków i spijało jej sok mający właściwości uzdrawiające, skapujący z delikatnych wierzbowych gałązek. A mała ławeczka była świadkiem zdrowienia mnóstwa ptaków oraz ludzkich dusz.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Kobieta leniwie przeciągnęła się – 67

Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy ukłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła twarz męża. Była szczęśliwa, a on czuł, że coś się w niej zmieniło, że jest w niej zgoda na miłość.

Autor: Danuta Majorkiewicz