Pewien smuteczek – 16

Pewien smuteczek postanowił dorosnąć, bo myślał, że wtedy otoczenie zacznie traktować go poważnie. Ponieważ nie wiedział, jak to zrobić, zrobił się bardzo poważny. Niestety, wyglądał przy tym tak pociesznie, że inne smutki spoglądały na niego z życzliwą sympatią i w głębi swoich serc cieszyły się na jego widok, a wtedy przestawały być smutkami. Mały smuteczek walczył co sił, żeby być jeszcze poważniejszy i żeby uratować siłę i potęgę smutku i przygnębienia. Im bardziej się starał, tym gorzej mu szło. Smutki stały się pogodne, a świat radośniejszy. Gdy smuteczek dorósł, przeszło mu to staranie i sam też zaczął cieszyć się życiem.

Autor: Ewa Damentka

Niedokończony obraz – 36

Niedokończony obraz stał jeszcze na sztalugach, gdy niespodziewanie malarce przyszedł do głowy pomysł. Sięgnęła po szkicownik i ołówek, żeby zanotować obraz, który zobaczyła oczyma wyobraźni. Potem odłożyła je na podłogę. Oczywiście zapomniała o wytarciu rąk, więc plamy kolorowej farby olejnej ozdobiły zarówno szkicownik, ołówek oraz podłogę. Malarka nie przejmowała się tym. Była w swoim żywiole. Malowała, malowała i malowała. Potem poszła spać. Rano obejrzy swoje dzieło i zdecyduje co robić – dalej malować, czy uznać, że już jest skończone.

Autor: Ewa Damentka

Pewien smuteczek – 15

Pewien smuteczek postanowił dorosnąć, bo myślał, że wtedy otoczenie zacznie traktować go poważnie. Ponieważ nie wiedział, jak to zrobić, zaczął od tego, na co miał wpływ, czyli od siebie. Na początek postanowił troszkę mniej się smucić. Następnie wyprostowany i z malutkim uśmiechem ruszył na podbój świata, bo małe kroki są najważniejsze.

dla Pawła napisał Patisonek

Morskie fale – 68

Morskie fale leniwie obmywały piaszczystą, białą plażę rajskiej wyspy, leżącej na środku wielkiego oceanu. Na tej właśnie plaży odpoczywała Syrena. Patykiem nakreśliła na białym piasku „Kocham Cię”. Zrobiła zdjęcie i wysłała do swojego Neptuna, sprawiając mu wiele przyjemności.

Myślę, że najwięcej radości sprawiają prezenty od serca, na które niekoniecznie trzeba wydawać pieniądze.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Pewien smuteczek – 14

Pewien smuteczek postanowił dorosnąć, bo myślał, że wtedy otoczenie zacznie traktować go poważnie. Ponieważ nie wiedział, jak to zrobić, pojechał na urlop. Myślał, że po powrocie będzie mądrzejszy. W czasie urlopu odpoczął od ciężkiej pracy. Nabrał lekkości i nawet nie zauważył, kiedy stał się radością.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Niedokończony obraz – 35

Niedokończony obraz stał jeszcze na sztalugach, gdy niespodziewanie rozpętała się burza. Malarz starał się mieć w swojej pracowni otwarte okno, ale wtedy musiał je zamknąć. Gdyby tego nie zrobił, w pracowni powstałby spory bałagan. Artysta dbał o porządek, a powszechnie było wiadomo, że jego obrazy przekazują spokój.

I tutaj mamy odpowiedź, dlaczego pomimo zdolnej ręki nie wszyscy przepadają za dziełami danego artysty. Niektórzy ludzie mogą woleć po prostu ruch i akcję nawet w dziełach malowanych.

Autor: Adam

Pewien smuteczek – 13

Pewien smuteczek postanowił dorosnąć, bo myślał, że wtedy otoczenie zacznie traktować go poważnie. Ponieważ nie wiedział, jak to zrobić, zaczął pytać wszystkich dookoła. Odpowiedzi na pytania Małego było nieskończenie wiele. Po kilku dniach, z mętlikiem w głowie, Mały przestał pytać.

Teraz zadawał sobie inne pytanie: co zrobić z tymi informacjami?

I dalej z tymi informacjami można było zrobić wszystko, czyli nie robić nic, pójść w lewo, albo pójść w prawo.

„Dorastanie jest ciężkie” – pomyślał.

Autor: Adam

Morskie fale – 67

Morskie fale leniwie obmywały piaszczystą, białą plażę rajskiej wyspy, leżącej na środku wielkiego oceanu. Na tej właśnie plaży leżało dwoje młodych ludzi, rozkoszując się promieniami słońca, szumem fal i śpiewem ptaków. Spędzali tu urlop z dala od wielkiego miasta i ludzi, bez telefonów. Dzięki temu dobrze się im odpoczywało.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Mała ławeczka – 65

Mała ławeczka stała w parku od bardzo dawna. Płacząca wierzba, pod którą ją postawiono, zdążyła urosnąć i teraz jej gałęzie chroniły ławeczkę przed ciekawskimi spojrzeniami spacerowiczów.

Bardzo często w zimowe dni, na ławeczce przyozdobionej płatkami śniegu migocącymi w słońcu siadały kaczki. Wierzba muskała je swymi delikatnymi gałązkami i obydwie z ławeczką zapewniały im bezpieczeństwo i ciepło.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Pewien smuteczek – 12

Pewien smuteczek postanowił dorosnąć, bo myślał, że wtedy otoczenie zacznie traktować go poważnie. Ponieważ nie wiedział, jak to zrobić, usiadł przy oknie, w dziecięcym pokoju, żeby obserwować przechodniów. Okno było otwarte, i gdy do pokoju weszła matka dziecka, zrobił się przeciąg. Smuteczek wyleciał przez otwarte okno i rozpuścił się. Co ciekawe, chyba tego nawet nie zauważył.

Autor: Ewa Damentka