Niedokończony obraz – 42

Niedokończony obraz stał jeszcze na sztalugach, gdy niespodziewanie uliczny muzyk zaczął grać swoje piosenki. Umilał życie przechodniów gitarą elektryczną. Ludzie przystawali, żeby go posłuchać. Wrzucali pieniądze. Bili brawo, gdy podobał im się grany przez niego utwór. Wnet do muzyka dołączyła spośród przechodniów starsza pani. Zaczęła śpiewać grane przez niego utwory. Był nią zafascynowany. Odtąd występowali na ulicy razem, skupiając rzesze wielbicieli. A niedokończony obraz nadal stał na sztalugach.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Czerwcowa noc -75

Czerwcowa noc pachniała liliami. Rozjaśniały ją pływające światełka, doczepione do wianków spuszczanych na wodę przez roześmianych ludzi. Sobótka, najkrótsza noc roku. Wiele osób wybrało się nad pobliskie rzeki i rzeczki, by puścić na wodę „pływające światełka”. Czerwcowa, sobótkowa noc. Najkrótsza noc w roku. Noc życzeń. Każdy, kto puszcza „pływające” światełko, wcześniej wymyśla życzenie i ma nadzieję, że się ono spełni.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Księżyc wyszedł zza chmur – 59

Księżyc wyszedł zza chmur i oświetlił stary zamek zbudowany na wysokim wzgórzu. W jego świetle można było wyraźnie obejrzeć całą budowlę oraz postać, która o północy pojawiła się na zamkowych murach. Był to duch nieszczęśliwie zakochanej księżniczki, która postanowiła do końca swych dni pozostać sama, będąc w przekonaniu, że prawdziwie kocha się tylko raz.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Niedokończony obraz – 41

Niedokończony obraz stał jeszcze na sztalugach, gdy niespodziewanie, korzystając z ciszy i delikatnego powiewu wiatru, namalowane kwiaty zaczęły swoją pantomimę. Rumianki odwróciły główki w poszukiwaniu słońca. Delikatnie zapachniały łubiny, słodko wtórowała im maciejka, a pachnący groszek zapachniał lila-róż. Jaśminy pełne żółtych pachnących pyłków dopełniały obrazu. Rośliny poruszyły się, zapachniały i speszone swoim zachowaniem zatrzymały się w nadanych im przez malarza pozach. Za oknem świtało.

dla Andrzeja napisała Magda z Dachu

Czerwcowa noc -74

Czerwcowa noc pachniała liliami. Rozjaśniały ją pływające światełka, doczepione do wianków spuszczanych na wodę przez roześmianych ludzi. Sobótka, najkrótsza noc roku. Wiele osób wybrało się do galerii handlowych, w których z okazji świętojańskiej nocy królowało mnóstwo promocji.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Niedokończony obraz – 40

Niedokończony obraz stał jeszcze na sztalugach, gdy niespodziewanie malarz jęknął i złapał się za serce. Pozująca mu żona zerwała się z fotela i podbiegła do niego. Objęła go i pomogła usiąść na podłodze. Potem wezwała pogotowie, które przyjechało bardzo szybko. Pojechała wraz z mężem do szpitala. Czekała na diagnozę. „Rozległy zawał” – dowiedziała się od lekarza. Mąż został w szpitalu, ona wróciła do domu. Popatrzyła na niedokończony obraz i zaczęła płakać. Gdy łzy się skończyły, kobieta zaczęła się modlić bez słów. Zanosiła do Boga żarliwą modlitwę, mając nadzieję, że On ją usłyszy i wysłucha. Potem zasnęła zmęczona, a niedokończony obraz nadal stał na sztalugach.

Autor: Ewa Damentka

Czerwcowa noc -73

Czerwcowa noc pachniała liliami. Rozjaśniały ją pływające światełka, doczepione do wianków spuszczanych na wodę przez roześmianych ludzi. Sobótka, najkrótsza noc roku. Wiele osób wybrało się na plażę, bo w niektórych krajach istnieje zwyczaj palenia ognisk i układania kwiatowych dywanów wzdłuż linii wybrzeża.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Czerwcowa noc -72

Czerwcowa noc pachniała liliami. Rozjaśniały ją pływające światełka, doczepione do wianków spuszczanych na wodę przez roześmianych ludzi. Sobótka, najkrótsza noc roku. Wiele osób wybrało się wcześniej na łąki, by zbierać letnie kwiaty stanowiące ważny element obchodów sobótkowych. Dawniej pleciono z nich wianki i puszczano na wodę. Dziś często dekorują głowy biesiadników wokół świętojańskich ognisk.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Morskie fale – 71

Morskie fale leniwie obmywały piaszczystą, białą plażę rajskiej wyspy, leżącej na środku wielkiego oceanu. Na tej właśnie plaży wygrzewały się właśnie syreny o pięknych, wielobarwnych ogonach mieniących się w słońcu. Niby ryba, a też człowiek, i chce się opalić.

Autor: Małgorzata