Żar lał się z nieba – 2

Żar lał się z nieba, gdy wędrujący górskim szlakiem mężczyzna przystanął na chwilę. Omiótł wzrokiem otoczenie, poprawił paski plecaka i pomyślał, że jest to odpowiednia pogoda i pora na przeżycie prawdziwie męskiej przygody.

Zza skał wyskoczyło chyba czterech facetów uzbrojonych w pałki. Dostał porządne manto i wszystko mu zabrali.

Potem jakoś nie chciał żadnych przygód.

dla Daniela napisał Andrzej

Żar lał się z nieba – 1

Żar lał się z nieba, gdy wędrujący górskim szlakiem mężczyzna przystanął na chwilę. Omiótł wzrokiem otoczenie, poprawił paski plecaka i pomyślał, że jest to odpowiednia pogoda i pora na przeżycie prawdziwie męskiej przygody. Jeszcze raz przyjrzał się otoczeniu i wybrał pierwszy cel. Szybko go osiągnął. Potem wyznaczył kolejny, i po kolei, cel za celem, realizował wszystkie. I tak mu zostało. Nigdy nie wyszedł z tej męskiej przygody. Realizuje ją do dziś.

dla Daniela napisała Ewa Damentka

Pewien smuteczek – 49

Pewien smuteczek postanowił dorosnąć, bo myślał, że wtedy otoczenie zacznie traktować go poważnie. Ponieważ nie wiedział, jak to zrobić, zaczął wypatrywać czegoś, co by w tym pomogło. Czy byłaby to książka, gazeta, a może jeszcze coś innego.

Można by znaleźć też kogoś mądrzejszego, by dowiedzieć się więcej. Odkryciem było, że na świecie funkcjonuje coś takiego jak poczucie humoru, które pomaga w rozwoju i w życiu codziennym.

Autor: Adam

Dziecko przeglądało książkę – 41

Dziecko przeglądało książkę z wypiekami na twarzy. Miała kolorowe obrazki i zawierała opisy niesamowitych przygód. Kiedy odwróciło kolejną kartkę, zobaczyło małego smoka, który mrugnął okiem i zapytał: „chcesz się ze mną bawić?”. Dziecko z zapałem pokiwało główką i smoczek, ciężko dysząc – bo kartka była dość mała – wygramolił się z książki i usiadł na podłodze. Po chwili odpoczynku dokazywał z dzieckiem i razem bawili się w najlepsze. Kiedy do pokoju zajrzała mama – smoczątko przedstawiło się grzecznie i zapytało, czy jeszcze może się pobawić. Mama dziecka zaskoczona nic nie odpowiedziała, tylko pokiwała głową. Po chwili na kartce książki pokazała się smoczyca i kazała swojemu dziecku wracać na obiad. Mały smoczek z trudem wszedł do książki. Udało się dzięki temu, że był tam wpychany przez dziecko i jego mamę. Smoczyca podziękowała ludziom za pomoc i zaproponowała, by następnym razem dziecko odwiedziło ich w smoczej krainie. Zapewniła, że będzie tam bezpieczne. Potem razem ze smoczątkiem pomachali ludziom i powędrowali do swojej jaskini, żeby zjeść obiad.

Autor: Ewa Damentka

Kustosz z zainteresowaniem – 45

Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.

Otworzył ją i zobaczył, że w środku jest niezwykłe dzieło – mały kolorowy świat dzikich plemion, ich domy, zwierzęta, opis historii życia. To, co zobaczył, podziałałao na niego tak silnie, że zmienił swoje życie.

Autor: Jan Smuga

Dziecko przeglądało książkę – 40

Dziecko przeglądało książkę z wypiekami na twarzy. Miała kolorowe obrazki i zawierała opisy niesamowitych przygód. Kiedy odwróciło kolejną kartkę, zobaczyło zdjęcia potraw i opisy. Po co aż tyle zdjęć obiadów w jednej książce? Już po chwili dziecko otrzymało odpowiedź, że jest to książka kucharska. Wtedy stało się jasne, że kucharz nie jest od razu kucharzem, ale musi się tego nauczyć. Ponadto książka uczy, a praktyka także jest niezbędna, by być mistrzem w swojej dziedzinie.

Autor: Adam

Dziecko przeglądało książkę – 39

Dziecko przeglądało książkę z wypiekami na twarzy. Miała kolorowe obrazki i zawierała opisy niesamowitych przygód. Kiedy odwróciło kolejną kartkę, zobaczyło zielonego smoka Bazyliszka. Jako dorośli znamy dobrze tę bajkę, lecz czytając ją z dziećmi, czujemy się, jakbyśmy poznawali tę historię na nowo.

dla Patrycji napisała Małgorzata

Na ekranie – 61

Na ekranie zaczęły pojawiać się, przesuwać i znikać cyfry, litery i kropeczki. W pewnej chwili ich chaotyczny ruch ustał. Ekran zgasł. Potem rozjaśnił się na nowo i wyświetlił wyraźny napis: „Error”. Było wiadomo, że dotychczas wprowadzone dane były niepoprawne. Trzeba nadal szukać poprawnej kombinacji.

Autor: Małgorzata

Dziecko przeglądało książkę – 38

Dziecko przeglądało książkę z wypiekami na twarzy. Miała kolorowe obrazki i zawierała opisy niesamowitych przygód. Kiedy odwróciło kolejną kartkę, zobaczyło piękną różę i małego chłopca. Zapatrzyło się na ten obrazek. Potem popatrzyło pytająco na mamę, a ona opowiedziała mu historię Małego Księcia. Nie musiała nawet zaglądać do książki, bo znała ja doskonale. A zasłuchane dziecko ciągłe wpatrywało się w rysunek pięknej róży.

Autor: Ewa Damentka