Niedokończony obraz – 36

Niedokończony obraz stał jeszcze na sztalugach, gdy niespodziewanie malarce przyszedł do głowy pomysł. Sięgnęła po szkicownik i ołówek, żeby zanotować obraz, który zobaczyła oczyma wyobraźni. Potem odłożyła je na podłogę. Oczywiście zapomniała o wytarciu rąk, więc plamy kolorowej farby olejnej ozdobiły zarówno szkicownik, ołówek oraz podłogę. Malarka nie przejmowała się tym. Była w swoim żywiole. Malowała, malowała i malowała. Potem poszła spać. Rano obejrzy swoje dzieło i zdecyduje co robić – dalej malować, czy uznać, że już jest skończone.

Autor: Ewa Damentka