Niedokończony obraz stał jeszcze na sztalugach, gdy niespodziewanie do drzwi pracowni zastukał listonosz i przyniósł list. Były to życzenia świąteczne dla malarza. Ów malarz czekał na ten list już bardzo długo i dziwił się, że pismo nie dochodzi.
Po sprawdzeniu daty stempla okazało się, że list został nadany cztery lata wcześniej.
Autor: Adam