Mała iskiereczka życia pojawiła się dość nieoczekiwanie. Rozejrzała się dookoła, zadomowiła i zaczęła rosnąć. Gdybyśmy zgromadzili wiele iskierek w jednym miejscu, to mogłyby one przypominać pixele zdjęcia. Wydawałoby się, że iskierki są niezależne, ale w przypadku robienia zdjęć, to ja, jako fotograf, mam wpływ na odpowiednie ułożenie iskierek.
Autor: Adam