Mała ławeczka stała w parku od bardzo dawna. Płacząca wierzba, pod którą ją postawiono, zdążyła urosnąć i teraz jej gałęzie chroniły ławeczkę przed ciekawskimi spojrzeniami spacerowiczów.
Bardzo często przysiadali na niej ludzie, którzy cenili spotkania z drugim człowiekiem i woleli bezpośrednie rozmowy niż pogawędki przez telefon i pisanie SMS-ów.
Autor: Danuta Majorkiewicz