Gromadka dzieci siedziała na puchatym dywanie przy rozpalonym kominku. Ogień wesoło buzował, oświetlając ciepłym blaskiem ich zasłuchane twarzyczki.
Dzieci wpatrzone były w babcię, która siedziała na bujanym fotelu i opowiadała im bajkę o myszce. Przestraszona wciąż biegała za mamą i babcią, i piszczała: „pi, pi, pi”, więc rodzina nazwała ją małą Pi. Pewnego razu mama wyszła z domu, zostawiając małą Pi z babcią, która poczuła się zmęczona biegającą za nią Pi. Powiedziała więc małej myszce, że musi wyjść na chwilkę i poprosiła, żeby jej zaufała i została na moment sama w norce. Mała Pi wiedziała, że babcia ją kocha, więc postanowiła zostać w domu i na nią poczekać. Po jej powrocie powiedziała: „wiesz babciu, teraz już jestem odważna”.
Autor: Danuta Majorkiewicz