Gromadka dzieci siedziała na puchatym dywanie przy rozpalonym kominku. Ogień wesoło buzował, oświetlając ciepłym blaskiem ich zasłuchane twarzyczki.
Dzieci wpatrzone były w babcię, która siedziała na bujanym fotelu i opowiadała im bajkę o kreciku, który pracowicie czyścił swoje korytarze, wyrzucając ziemię na powierzchnię i tworząc kopczyki. Ludzie rozwalali kopczyki i udeptywali ziemię. Nie lubili, gdy kret niszczył im ogródki. A on z determinacją znowu wyrzucał ziemię na powierzchnię, bo poszerzał swoje korytarze, przygotowując je na powiększenie rodziny.
Autor: Danuta Majorkiewicz