Wyspa Zapomnienia leżała gdzieś, nie wiadomo gdzie. Obmywały ją wody tylu mórz i oceanów, że można było mieć wrażenie, że wyspa wędruje po świecie w sobie tylko znanym celu. Bezsprzecznie, jest bezpiecznym schronieniem dla potrzebujących. Obecnie korzysta z niej kilka, może kilkanaście, osób, które nie zdają sobie sprawy ze swojego istnienia. Każdy z nich sądzi, że jest jedynym gościem na Wyspie i jedynym jej mieszkańcem. Jak wyspa to robi? Nie wiem.
dla Marka napisała Ewa Damentka