Duży stół wystawiono na środek pokoju i nakryto białym obrusem. Położono na nim talerze, sztućce, szklaneczki i potrawy wigilijne w pięknych salaterkach. Na stole było więcej talerzy niż zwykle. Przyszykowano bowiem dodatkowe nakrycie – dla niespodziewanego gościa, który nie przybył.
Jak co roku, wszyscy odświętnie ubrani zasiedli do stołu. Podczas wieczerzy wigilijnej panowała szczególna radość. Wszyscy członkowie rodziny w niej uczestniczyli. Ojciec kolejarz, syn lekarz, matka pielęgniarka. Wszyscy byli razem.
Autor: Danuta Majorkiewicz