Wyspa Zapomnienia – 10

Wyspa Zapomnienia leżała gdzieś, nie wiadomo gdzie. Obmywały ją wody tylu mórz i oceanów, że można było mieć wrażenie, że wyspa wędruje po świecie w sobie tylko znanym celu. Bezsprzecznie, jest bezpiecznym schronieniem dla potrzebujących. Obecnie gości mnie. Jest mi tu dobrze, spokojnie. Niedługo wrócę do domu, ale mam nadzieję, że Wyspa często będzie mnie zapraszać. Chciałabym mieć na niej drugi dom, lub przynajmniej domek letni, gdzie można się wybrać, żeby zapomnieć choć na chwilę o kłopotach codziennych i niecodziennych. Żeby odpocząć, zregenerować się. Zapraszam, dołącz do mnie. Myślę, że Wyspa Zapomnienia chętnie pomieści więcej osób. Może wspólnie spędzimy na niej wakacje?

Autor: Ewa Damentka