Zatłoczony autobus podjechał na przystanek. Zmarznięci ludzie wsiedli do niego mimo tłoku. Autobus był ogrzewany. Na twarzach ukazywały się coraz większe rumieńce. A w sercach ludzi budziła się życzliwość, radość, że zdążają do celu.
Autor: Danuta Majorkiewicz