Zatłoczony autobus podjechał na przystanek. Zmarznięci ludzie czekali, aż część pasażerów wysiądzie. Opłaciło się, bo w autobusie zrobiło się dużo wolnego miejsca. Wielu osobom udało się do niego wsiąść. Tylko nieliczni zostali na przystanku, czekając na kolejny autobus.
Autor: Ewa Damentka