Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy.
Na prastarym brzegu Wisły kobiety z pobliskiej wsi płukały pranie. Maczały je w lśniącej w promieniach słońca wodzie i na drewnianych pomostach okładały kijankami, by wycisnąć z niego mydliny.
Po skończonym płukaniu usiadły na brzegu rzeki i wsłuchiwały się w delikatny śpiew skowronka i ciszę panującą wokół.
Autor: Danuta Majorkiewicz