Na wietrze z gracją i wdziękiem tańczył żółty liść, a na nim Calineczka tańczyła z Tomciem Paluchem. Tak zatracili się we wspólnych pląsach, że myśleli, że to oni sami unoszą się w powietrzu. Gdy skończyli tańczyć, rozejrzeli się i zachwycili światem, który wreszcie zobaczyli z góry. Kiedy już zmęczyli się podróżą, wiatr delikatnie opuścił liść na zieloną łąkę, niedaleko ich domów. Wieczorem opowiadali przyjaciołom o wspaniałej podróży, jaka im się przytrafiła.
dla Janusza napisała: Ewa Damentka