Na dnie szuflady leżała paczuszka listów, przewiązanych różową wyblakłą wstążeczką. Towarzyszyły jej: biały kamyczek, bukiecik zasuszonych fiołków i stara pożółkła fotografia, a obok notes z żółtymi ze starości kartkami zapisanymi wspomnieniami. Jak często lubimy do nich powracać w szare dni? Do wspomnień, z których emanuje ciepło, dobroć i życzliwość, które pomagają wstać z kolan i z wiarą i nadzieją iść naprzód.
Autor: Danuta Majorkiewicz