Rozległa pustynia, z wielkimi piaszczystymi wydmami, przybrała głęboką żółto-pomarańczową barwę. Na tle błękitnego nieba wyraźnie odcinała się sylwetka wielbłąda, który kroczył dostojnie krok po kroku w kierunku obranego celu. Z bagażem na grzbiecie. Za nim kroczyły kolejne wielbłądy wiozące turystów. Na jednym z nich siedziała młoda kobieta o blond włosach w kolorze lnu. Tancerka, z telefonem w ręku i słuchawkami w uszach. Podrygiwała w rytm muzyki, do której układała choreografię. Przygotowywała się do turnieju tańca. Ćwiczyła rozciąganie, rozpościeranie nóg na boki i, kręcąc rękoma, rozgrzewała i usprawniała mięśnie i stawy w gorących promieniach słońca. Przemierzając rozległą pustynię, łączyła przyjemne z pożytecznym.
Autor: Danuta Majorkiewicz